Juventus wyrasta na jednego z najaktywniejszych graczy nadchodzącego okna transferowego. Luciano Spalletti wytypował już konkretne nazwiska, które mają odmienić oblicze zespołu z Turynu. Jak donosi Gazzetta dello Sport, trener poinformował władze klubu o chęci sprowadzenia obrońcy Bayernu Monachium, Kim Min-jae, oraz ofensywnego gracza Realu Madryt, Brahima Diaza.
Brak awansu do Ligi Mistrzów wymusił na Juventusie zmianę dotychczasowej strategii. Klub musiał zrezygnować z walki o Bernardo Silvę, który po odejściu z Manchesteru City prawdopodobnie trafi do LaLiga, gdzie interesują się nim Atletico Madryt i Barcelona. W tej sytuacji priorytetem stał się Brahim Diaz. Marokańczyk jest otwarty na opuszczenie Santiago Bernabeu, ponieważ w sezonie 2025/26 przegrywał rywalizację o miejsce w składzie z Ardą Gulerem i Jude Bellinghamem.
Plan finansowy Juventusu i powrót z Bundesligi
Real Madryt oczekuje wysokiej kwoty za 26-letniego Diaza, ale Juventus ma plan na sfinansowanie tej transakcji. Pieniądze na transfer mają pochodzić ze sprzedaży Teuna Koopmeinersa, który ma odejść z klubu w najbliższych miesiącach. To pozwoliłoby Włochom na przedstawienie konkretnej oferty za wszechstronnego napastnika, który zna już realia Serie A z występów w poprzednich latach. Diaz szuka regularnej gry, a Turyn ma mu to zagwarantować.
Równie trudne zadanie czeka Juventus w negocjacjach z Bayernem Monachium. Kim Min-jae jest podstawowym zawodnikiem w zespole Vincenta Kompany'ego i cieszy się dużym zaufaniem trenera. Koreańczyk ma kontrakt ważny jeszcze przez dwa lata, co stawia niemiecki klub w mocnej pozycji negocjacyjnej. Mimo że obrońca jest otwarty na powrót do Włoch, gdzie wcześniej reprezentował barwy Napoli, Juventus nie może liczyć na promocyjne warunki zakupu tego defensora.
