Riccardo Piatti uważa, że Andy Murray idealnie pasuje do roli trenera Jannika Sinnera. Włoch, który prowadził obecną gwiazdę tenisa od trzynastego roku życia, publicznie wskazał Brytyjczyka jako następcę obecnego szkoleniowca. Jak donosi Corriere della Sera, w sztabie Sinnera może dojść do poważnych przetasowań już pod koniec tego sezonu.
Obecnie za wyniki Włocha odpowiadają Simone Vagnozzi oraz Darren Cahill. Ten drugi dołączył do zespołu w lipcu 2022 roku i mimo wcześniejszych planów o emeryturze, zdecydował się kontynuować pracę z czterokrotnym triumfatorem turniejów wielkoszlemowych. Piatti przewiduje jednak, że Cahill odejdzie z końcem roku. Prowadzenie zawodnika z samego szczytu rankingu wiąże się z ogromnym stresem i całkowitym podporządkowaniem życia potrzebom gracza, co może skłonić Australijczyka do zmiany zajęcia.
Murray zamiast Agassiego
Pytany o kandydaturę Andre Agassiego, Piatti odrzucił ten pomysł i postawił na Murraya. Opisał go jako postać inteligentną, doświadczoną i solidną. Włoski trener przypomniał sytuację z 2021 roku, gdy Murray pokonał młodego Sinnera w Sztokholmie. Piatti chciał zatrudnić Brytyjczyka natychmiast po tamtym meczu, jednak ten kontynuował wtedy karierę zawodniczą. Murray, który zakończył grę w sierpniu 2024 roku, ma już doświadczenie trenerskie po współpracy z Novakiem Djokoviciem na przełomie 2024 i 2025 roku.
Sinner zajmuje obecnie drugie miejsce w rankingu i skupia się na nadchodzących wyzwaniach. Piatti podkreśla, że zawodnik doskonale wie, jak dawkować siły i na czym się koncentrować. Po trudniejszym momencie w Doha, głównym celem Włocha na ten sezon pozostaje wygranie wielkoszlemowego turnieju na nawierzchni ziemnej. Piatti zaznacza, że gra na mączce jest mniej przewidywalna ze względu na zmieniające się warunki, ale Sinner jest gotowy na to wyzwanie.
