Sabalenka musi mieć się na baczności. Legenda tenisa ogłasza wielki atak na tron liderki

Jarosław ZającJarosław Zając
Sabalenka musi mieć się na baczności. Legenda tenisa ogłasza wielki atak na tron liderki
Źródło: tennis365.com

Elena Rybakina wyrasta na najpoważniejszą rywalkę Aryny Sabalenki w walce o fotel liderki rankingu WTA. Jak twierdzi Andy Roddick, Kazaszka w końcu odnalazła stabilizację, której brakowało jej w poprzednich sezonach. Czy to początek nowej ery w kobiecym tenisie?

Sabalenka prowadzi w zestawieniu od października 2024 roku i obecnie ma 2395 punktów przewagi nad Rybakiną. Jeszcze na początku sezonu różnica ta wynosiła aż 4640 punktów, co pokazuje, jak błyskawicznie Kazaszka odrabia straty. Triumf w Australian Open, finał w Indian Wells oraz ostatnie zwycięstwo w Stuttgarcie sprawiły, że dystans między tenisistkami drastycznie zmalał. Roddick podkreśla, że Rybakina przestała notować słabe tygodnie, co czyni ją realnym zagrożeniem dla panującej liderki.

Kluczowy moment w Madrycie

Turniej w Madrycie może przynieść kolejny przełom w tej rywalizacji. Sabalenka broni tam tytułu, co oznacza, że na starcie straciła 1000 punktów. Rybakina nie ma nic do stracenia i może dopisać do swojego konta pełną pulę. Jeśli Kazaszka wygra w stolicy Hiszpanii, a Białorusinka odpadnie na wczesnym etapie, różnica w rankingu przed turniejem w Rzymie może spaść poniżej 1000 punktów. Walka o tron staje się faktem.

Amerykański mistrz US Open z 2003 roku zauważa, że najwyższy poziom gry Rybakiny jest porównywalny z każdą zawodniczką na świecie. Skoro tenisistka zaczęła wygrywać na mączce w Stuttgarcie, a jej siła na trawie jest powszechnie znana po triumfie w Wimbledonie, Sabalenka ma powody do niepokoju. Roddick twierdzi, że Rybakina na poważnie włączyła się do dyskusji o mianie najlepszej tenisistki roku i nie zamierza z tej drogi schodzić.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!