Historyczne pieniądze w Madrycie. Sabalenka i Sinner mogą rozbić bank, ale jest jeden problem

Jarosław ZającJarosław Zając
14 kwietnia 2026 23:52
Historyczne pieniądze w Madrycie. Sabalenka i Sinner mogą rozbić bank, ale jest jeden problem
Źródło: tennis365.com

Nadchodzący turniej Madrid Open 2026 wyrasta na jedno z najważniejszych wydarzeń w tenisowym kalendarzu. Po raz pierwszy w historii imprezy zarówno triumfator turnieju mężczyzn, jak i zwyciężczyni zmagań kobiet, otrzymają nagrodę przekraczającą barierę miliona euro. Jak donoszą media, łączna pula nagród w stolicy Hiszpanii wynosi ponad 16 milionów euro, co stawia te zawody w ścisłej czołówce najlepiej opłacanych turniejów rangi 1000.

Jannik Sinner i Aryna Sabalenka przyjeżdżają do Europy po spektakularnych sukcesach w Indian Wells oraz Miami. Włoch ma być najwyżej rozstawionym zawodnikiem w drabince ATP, choć jego ostateczny udział w turnieju głównym nie jest jeszcze pewny. Jeśli Sinner zdecyduje się na start, za plecami będzie miał Carlosa Alcaraza, Alexandra Zvereva oraz Novaka Djokovicia. Sytuacja w rankingu jest dynamiczna, a ostateczne rozstawienie poznamy dopiero po 20 kwietnia, co dodaje rywalizacji dodatkowego smaczku.

Milionowe premie i walka o rankingowy tron

W rywalizacji kobiet Aryna Sabalenka przystępuje do obrony tytułu jako najwyżej rozstawiona tenisistka. Białorusinka musi jednak uważać na goniące ją rywalki, wśród których są Elena Rybakina, Coco Gauff oraz Iga Świątek. System rankingowy jest bezlitosny, ponieważ Sabalenka straci 1000 punktów wywalczonych przed rokiem i będzie musiała je odrabiać w każdym kolejnym meczu. Stawka jest wysoka, bo zwyciężczyni zgarnie dokładnie 1 007 165 euro oraz komplet punktów do rankingu WTA.

Struktura punktowa ATP i WTA różni się nieznacznie na etapach od 1/64 finału do półfinałów, ale cel pozostaje ten sam. Finaliści mogą liczyć na 650 punktów oraz premię w wysokości 535 585 euro. Nawet zawodnicy kończący udział na pierwszej rundzie nie wyjadą z Madrytu z pustymi rękami, otrzymując 21 285 euro. Casper Ruud, który broni tytułu u mężczyzn, zajmuje obecnie 12. miejsce w rankingu, co zapowiada niezwykle zaciętą walkę o powrót do ścisłej czołówki światowego tenisa.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!