Rodri bierze pod uwagę powrót do gry 8 grudnia, gdy Barcelona zmierzy się z Manchesterem City w Lidze Mistrzów. Pomocnik doznał urazu ścięgna podkolanowego w spotkaniu z Aston Villą, ale ostatnie odczucia napawają go optymizmem.
30-letni mistrz świata rozpoczął mecz Ligi Mistrzów z Aston Villą w podstawowym składzie, lecz w przerwie opuścił boisko z powodu problemów zdrowotnych. Na początku tygodnia okazało się, że czeka go pauza. Badania przeprowadzone w Barcelonie wykazały uraz ścięgna podkolanowego, który wyklucza go z gry na czas nieokreślony. „Diario Sport” przekazał, że piłkarz bierze pod uwagę występ w starciu z Manchesterem City na Spotify Camp Nou. „W ostatnich godzinach odczucia były bardzo pozytywne, co sprawia, że Rodri uważa, iż może być dostępny na europejskie spotkanie 8 grudnia z Manchesterem City na Spotify Camp Nou” — napisał „Diario Sport”.
To na razie możliwy termin, a nie potwierdzona data powrotu do gry. W obecnym sezonie Rodri wystąpił w 14 meczach Barcelony. Wątpliwości dotyczące jego dyspozycji pojawiły się już w październiku: 20 października nie znalazł się w podstawowym składzie na spotkanie z Paris Saint-Germain, a wejście na boisko w drugiej połowie nie rozwiało obaw. Później rozegrał 90 minut przeciwko Deportivo Alavés i rozpoczął mecz z Aston Villą, w którym został zmieniony po pierwszej połowie.