Nayel Mehssatou opuszcza Standard Liege po zaledwie jednym sezonie spędzonym w klubie. Reprezentant Chile zdecydował się na powrót do Kortrijk, co potwierdzają najnowsze doniesienia Sudinfo. Transfer ten oznacza koniec nieudanej przygody pomocnika w Liege, gdzie nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w podstawowym składzie.
Decyzja o odejściu zapadła po roku, w którym Mehssatou rozegrał dla Standardu 31 spotkań. Statystyka ta jest jednak myląca, ponieważ zawodnik rzadko pojawiał się na boisku od pierwszej minuty i musiał godzić się z rolą rezerwowego. Powrót do Kortrijk, które ponownie występuje w belgijskiej elicie, ma pozwolić mu na regularną grę i odbudowanie formy w dobrze znanym środowisku, gdzie wcześniej spędził udany czas.
Wszechstronność kluczem do stabilizacji w Pro League
Kortrijk zyskuje gracza, który w przeszłości wystąpił w ich barwach aż 108 razy i zdobył pięć bramek. Mehssatou przeszedł tam ewolucję z bocznego obrońcy w uniwersalnego pomocnika, potrafiącego operować zarówno głęboko w defensywie, jak i wspierać ataki. Ta elastyczność taktyczna ma być kluczowa dla zespołu w walce o uniknięcie natychmiastowej degradacji do drugiej ligi i ugruntowanie pozycji w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Chilijczyk, który trafił do Kortrijk pierwotnie w styczniu 2022 roku z Anderlechtu, dołączy do innych nowych twarzy w zespole. Jednym z letnich wzmocnień klubu jest także młody zawodnik Chelsea, Harrison Murray-Campbell. Ruchy te pokazują determinację władz Kortrijk, by zbudować kadrę zdolną do rywalizacji z najlepszymi po powrocie do Pro League. Mehssatou wraca do miejsca, gdzie czuje się najlepiej, by ponownie stać się liderem środka pola.
