Real Madryt wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Enzo Fernandeza, 25-letniego pomocnika Chelsea. Jak donoszą media, hiszpański klub przygotowuje ambitną ofertę obejmującą gotówkę oraz zawodników, którzy mieliby powędrować na Stamford Bridge.
Enzo Fernandez poinformował już władze Chelsea, że jest gotowy na odejście z Londynu podczas najbliższego lata. Rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu zostały wstrzymane, ponieważ Argentyńczyk nie zamierza wiązać swojej przyszłości z angielskim klubem. Relacje zawodnika z obecnym pracodawcą uległy pogorszeniu po zawieszeniu, jakie otrzymał na początku roku za publiczne wyrażenie chęci gry w Madrycie. Mimo to Chelsea zachowuje silną pozycję negocjacyjną, ponieważ umowa pomocnika obowiązuje aż do 2032 roku.
Gwiazdy Realu Madryt kartą przetargową w negocjacjach
Florentino Perez widzi w Fernandezie idealnego następcę Toniego Kroosa, jednak problemy z płynnością finansową uniemożliwiają Realowi przeprowadzenie transakcji wyłącznie za gotówkę. Chelsea wycenia swojego gracza na blisko 125 milionów funtów. W związku z tym Los Blancos rozważają włączenie do operacji Aureliena Tchouameniego lub Eduardo Camavingi. Obaj Francuzi mogą być zainteresowani zmianą otoczenia, gdyż przyjście Argentyńczyka bezpośrednio ograniczyłoby ich czas spędzony na boisku w barwach Królewskich.
Na liście życzeń Chelsea znajdują się także młodzi zawodnicy: Jacobo Ramon oraz Chema Andres. Choć obaj opuścili Madryt latem zeszłego roku, Real posiada klauzule odkupu, które może aktywować, aby następnie wykorzystać ich jako element rozliczenia za Fernandeza. Argentyńczyk w 54 występach dla Chelsea zanotował 22 udziały przy bramkach, co potwierdza jego wysoką formę mimo zmiennych wyników zespołu. Ostateczna decyzja o transferze będzie zależeć od struktury finansowej, jaką wypracują pośrednicy obu klubów.
