Irańska federacja piłkarska oskarżyła Stany Zjednoczone o utrudnianie udziału reprezentacji w turnieju i zapowiedziała skierowanie skargi do FIFA. Powodem są problemy związane z wydawaniem wiz dla członków kadry oraz sztabu.
Napięcia narastały od wielu tygodni. Z powodu niepewności dotyczącej dokumentów wjazdowych Iran zdecydował się przenieść swoją bazę turniejową z Arizony do meksykańskiej Tijuany, gdzie już wylądował. Reprezentacja będzie przebywać w Meksyku i przekraczać granicę ze Stanami Zjednoczonymi jedynie na mecze mistrzostw świata.
Według irańskiej federacji wszyscy zawodnicy otrzymali wizy dopiero 5 czerwca, zaledwie dziesięć dni przed pierwszym spotkaniem turnieju. Część członków delegacji, w tym osoby odpowiedzialne za kwestie organizacyjne i administracyjne, miała natomiast przez długi czas pozostawać bez wymaganych dokumentów.
Prezes federacji Mehdi Taj nie ukrywał frustracji. Działacz poinformował również, że federacja zamierza złożyć oficjalną skargę do FIFA. Jego zdaniem gospodarze turnieju nie powinni wpływać na kwestie organizacyjne związane z udziałem poszczególnych reprezentacji.
Inaczej sytuację przedstawiają amerykańskie władze. Przedstawiciel administracji USA przekazał stacji CNN, że wszystkie niezbędne dokumenty dla piłkarzy oraz wymaganych członków sztabu zostały wydane. Jednocześnie podkreślił, że procedury bezpieczeństwa będą rygorystycznie przestrzegane.
Niestety, w trakcie samej imprezy może się okazać, że tego typu problemów Irańczycy będą mieli jeszcze wiele. Jak informuje Reuters w tym roku będziemy świadkami pierwszego mundialu w historii, którego współgospodarzem jest państwo pozostające w otwartym konflikcie zbrojnym z jednym z uczestników turnieju.
Iran rozpocznie rywalizację w grupie G od meczu z Nową Zelandią 15 czerwca w rejonie Los Angeles. Następnie zmierzy się z Belgią, a fazę grupową zakończy spotkaniem z Egiptem w Seattle. Na naszej stronie można sprawdzić terminarz mundialu.
