Florentino Perez wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o fotel prezesa Realu Madryt i obiecuje sprowadzenie najlepszych piłkarzy świata. Jak donoszą media, sternik klubu zapowiedział, że nowi zawodnicy trafią na Santiago Bernabeu tak, jak działo się to zawsze w przeszłości. W obliczu nadchodzących wyborów i rywalizacji z Enrique Riquelme, Perez ma już gotowy plan na przebudowę składu.
Jose Mourinho ma zostać nowym trenerem Realu Madryt, jeśli Perez wygra niedzielne głosowanie. Portugalczyk podobno podpisał już kontrakt, aby zastąpić na stanowisku Alvaro Arbeloę. Szkoleniowiec chce w pierwszej kolejności wzmocnić środek obrony oraz linię pomocy, a także szuka rozwiązań na bokach defensywy. Według doniesień Cadena Cope, na liście życzeń prezesa znajdują się obecnie trzy konkretne nazwiska, które mają odmienić oblicze zespołu w przyszłym sezonie.
Plan Pereza na wzmocnienie defensywy i pomocy
Pierwszym ruchem ma być powrót Victora Munoza, który latem odszedł do Osasuny. Real Madryt posiada opcję odkupu swojego wychowanka za 8 mln euro i zamierza z niej skorzystać. Do linii obrony przymierzany jest Alessandro Bastoni z Interu Mediolan. Włoch był wcześniej łączony z Barceloną, ale Hansi Flick miał wątpliwości co do jego dopasowania do taktyki, co otworzyło drogę dla Królewskich. To ma być kluczowy element nowej układanki defensywnej Mourinho.
W środku pola Perez planuje hitowy transfer Joao Nevesa z Paris Saint-Germain. Choć wcześniej marzeniem klubu był Vitinha, to właśnie Neves ma być zawodnikiem, który realnie podniesie jakość drugiej linii Los Blancos. Mourinho będzie musiał również rozwiązać problem w ataku, gdzie Vinicius Junior i Kylian Mbappe po dwóch wspólnych sezonach wciąż nie potrafią ze sobą współpracować. Uporządkowanie gry ofensywnej gwiazdorskiego duetu jest priorytetem dla nowego trenera po jego powrocie do Madrytu.
