MotoGP szuka drogi do nowych fanów. Carey: nie wystarczy skopiować F1

Karol Miszta
MotoGP szuka drogi do nowych fanów. Carey: nie wystarczy skopiować F1
Źródło: autosport.com

Dyrektor Liberty Media Chase Carey uważa, że MotoGP nie powinno kopiować formuły serialu „Drive to Survive”, by zdobyć nowych kibiców. Koncern szuka sposobów na rozwój mistrzostw, większą różnorodność i wyraźniejszą obecność w Stanach Zjednoczonych.

Liberty Media przejęła Formułę 1 w styczniu 2017 roku, a dwa lata później zadebiutował pierwszy sezon serialu Netfliksa. Produkcja pokazująca kierowców i kulisy rywalizacji znacząco przyczyniła się do wzrostu popularności mistrzostw. Pierwsze lockdowny związane z pandemią COVID-19 rozpoczęły się zaledwie kilka tygodni po premierze drugiego sezonu, co dodatkowo zwiększyło zainteresowanie serialem. W lipcu 2025 roku Liberty kupiła 84 proc. udziałów w Dorna Sports, znanej obecnie jako MotoGP Sports Entertainment Group.

MotoGP ma znaleźć własny sposób na rozwój

Nowa grupa chce uczynić wyścigi motocyklowe bardziej zróżnicowanymi. W sezonie 2026 aż 11 z 12 czołowych zawodników mistrzostw MotoGP pochodzi z Hiszpanii lub Włoch. Liberty zamierza też zwiększyć obecność serii w USA. Carey mówił o tych wyzwaniach podczas konferencji Autosport Business Exchange w Nowym Jorku. Zaznaczył, że część działań zespołów może przypominać te znane z Formuły 1, ale MotoGP to globalna seria o własnej specyfice.

Carey zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter wyścigów motocyklowych. „Pod pewnymi względami MotoGP jest jeszcze bardziej szalone. Kiedy patrzysz na tych zawodników, wyglądają, jakby jechali na motocyklach, leżąc na asfalcie” – powiedział. Dodał, że seria ma własną specyfikę, dlatego nie można mechanicznie przenieść do niej rozwiązań z Formuły 1. Prace nad strategiami i możliwościami rozwoju MotoGP dopiero się zaczynają, a ich celem ma być poprowadzenie mistrzostw w sposób odpowiadający tej dyscyplinie.

Carey uznał „Drive to Survive” za najbardziej oczywisty przykład tego, jak można przyciągać odbiorców. Formuła 1 dostrzegła potrzebę pokazania osobowości tworzących ten sport, zapewnienia im większej przestrzeni i ułatwienia kibicom kontaktu z nimi. Dziś fani śledzą rywalizację przez całą dobę: oglądają wyścigi, klipy z zawodów i materiały zza kulis. Wyścig na żywo wciąż pozostaje najważniejszym przeżyciem, ale organizatorzy muszą też dostarczać treści pozwalające kibicom być bliżej dyscypliny między kolejnymi startami.

Największym rynkiem Formuły 1 na YouTube są obecnie Stany Zjednoczone. Carey wskazał to jako dowód, że cyfrowe kanały pomagają serii nawiązywać kontakt z kibicami. „Drive to Survive” jest centralnym elementem tych działań i – jak zaznaczył – bardzo ważną oraz wartościową marką. Inne dyscypliny próbowały naśladować ten sukces: golf stworzył „Full Swing”, a tenis „Break Point”. Carey przywołał też „American Idol”, którego powodzenie próbowały powtórzyć kolejne programy. Niektóre odniosły sukces, ale, jak podkreślił, tylko jeden format naprawdę poruszył wyobraźnię widzów.

Według Careya nie wystarczy powielić pomysłu, który sprawdził się w innej dyscyplinie. „Trzeba szukać sposobów na wykorzystanie możliwości, osobowości, platform cyfrowych i rozwijanie dobrych partnerstw” – powiedział. Wspomniał o Apple, partnerze Formuły 1, który wniósł nowe spojrzenie na transmisje i kontakt z kibicami. Carey dodał, że film o Formule 1 był dobrą okazją do promocji, ale taki sam film o MotoGP nie musi być właściwym rozwiązaniem. Seria powinna podążać własną drogą i znaleźć odpowiednie dla siebie osoby oraz możliwości.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
Odbieram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za remis lub wygraną Wisły Kraków!
255 PLN Odbieram
REKLAMA