Melsungen – Wisła Płock za darmo. Gdzie oglądać na żywo? Transmisja online dostępna będzie dla każdego zainteresowanego kibica! To ważne spotkanie, które może przesądzić o awansie Nafciarzy do rundy głównej EHF Ligi Mistrzów. Start w czwartek, 22 października o godzinie 18:45.
Spotkanie MT Melsungen z ORLEN Wisłą Płock będzie można obejrzeć bezpłatnie w STS TV. To legalna transmisja internetowa dostępna zarówno na stronie bukmachera, jak i w aplikacji mobilnej STS.
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live"
- Wybór transmisji meczu
Sytuacja Wisły przed piątą kolejką jest bardzo konkretna. Nafciarze mają sześć punktów i do zapewnienia sobie miejsca w rundzie głównej potrzebują przynajmniej remisu.
To oznacza, że w Niemczech mogą zamknąć temat awansu bez oglądania się na innych. Melsungen znajduje się w dużo trudniejszym położeniu, bo ma cztery punkty i dla niego czwartkowy mecz jest praktycznie spotkaniem o wszystko.
Pierwsza konfrontacja obu drużyn pokazała, jak niewiele je dzieli. 17 września w Płocku gospodarze wygrali 25:24, choć długo musieli gonić wynik. Kluczowa była końcówka, w której Wisła zdobyła trzy ostatnie bramki, a zwycięskie trafienie zanotował Siergiej Kosorotow.
Teraz presja będzie po stronie Niemców.
– To mecz o wszystko. Musimy wygrać. Pójdziemy na całość – zapowiadał bramkarz Melsungen Nebojša Simić.
Xavi Sabaté podchodzi do sprawy znacznie spokojniej, ale również nie ukrywa, że stawka jest wysoka.
– Spodziewamy się kolejnego bardzo wyrównanego meczu z mocnym przeciwnikiem. Wiemy, jak ważne są punkty na tym etapie rozgrywek. Jesteśmy bardzo skoncentrowani – mówił trener Wisły.
Oba zespoły wygrały swoje ostatnie mecze ligowe. Melsungen pokonało Bergischer HC 33:26, a Wisła zwyciężyła z Gdańskiem 37:30.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Płocczan w tej edycji Ligi Mistrzów jest Frederik Bjerre z 26 bramkami, natomiast po stronie gospodarzy najlepiej punktuje Aaron Mensing, który ma 16 trafień. To na nich obie ekipy będą liczyć w czwartkowy wieczór.