Franco Colapinto wprost do fanów: „Czasami posuwamy się za daleko”

Karol Miszta
Franco Colapinto wprost do fanów: „Czasami posuwamy się za daleko”
Źródło: autosport.com

Franco Colapinto zaapelował do kibiców, by przestali obrażać innych kierowców i osoby związane z Formułą 1. W opublikowanym w czwartek nagraniu na Instagramie przyznał, że takie zachowanie nie służy ani jemu, ani jego przyszłości.

W ostatnich miesiącach, po wyścigach w Zandvoort, Madrycie i Baku, obraźliwe komentarze kierowano między innymi pod adresem sędziów FIA, Pierre’a Gasly’ego i jego rodziny oraz Lando Norrisa. W sezonie 2026 nienawistne wpisy stały się powracającym problemem, a Alpine regularnie publikowało oświadczenia, próbując powstrzymać falę obelg. Wcześniej Colapinto nie zabierał w tej sprawie zdecydowanego głosu.

Kierowca Alpine zaapelował do swoich fanów

W Baku określił takie zachowanie jako „nieprzyjemne do oglądania”. Po spowodowaniu karambolu na pierwszym zakręcie w Azerbejdżanie zaznaczył jednak, że za atakami nie stoją wyłącznie Argentyńczycy. „Zgadzam się, że w dużej mierze pochodzą od nich, [ale] nie tylko od nich. Są niezwykle zaangażowani i bardzo mnie wspierają. To nie w porządku. Często źle się zachowują. Ale takie komentarze pojawiają się na całym świecie i wśród kibiców wielu innych kierowców. Nie wiem, czy tego nie dostrzegamy. Sam dostaję mnóstwo takich komentarzy. Nikt o tym nie mówi” – powiedział.

W nagraniu po hiszpańsku Colapinto podziękował kibicom za wsparcie od samego początku i przyznał, że powinien był poruszyć ten temat wcześniej. „Cześć wszystkim, jest coś bardzo ważnego, o czym od jakiegoś czasu muszę z wami porozmawiać. Pewnie powinienem był powiedzieć wam o tym wcześniej, ale to temat, którym trzeba się zająć, coś, co musimy zmienić i poprawić” – powiedział. Jak zaznaczył, czuje się ogromnym szczęściarzem i jest wdzięczny, że ma ich wsparcie od samego początku. Podkreślił, że fani pomagają jemu i zespołowi osiągać wyniki – wyścig po wyścigu i dzień po dniu – a także stale zachęcają go, by mierzył wyżej. Dodał też, że wie, jak bardzo są dumni, gdy dobrze mu idzie i zdobywa punkty dla siebie oraz Alpine.

Czwartkowy apel był jego najmocniejszym dotąd stanowiskiem w tej sprawie. Potem zwrócił się bezpośrednio do osób atakujących innych w jego obronie. „Czasami posuwamy się za daleko. Zamiast mnie wspierać, krytykujemy ludzi i atakujemy innych kierowców, innych współpracowników, moich kolegów z zespołu, mechaników i inżynierów, ludzi, z którymi pracuję każdego dnia. Wiem, że myślicie, że mnie bronicie, ale robicie coś odwrotnego. Nie pomagacie ani mnie, ani moim perspektywom na przyszłość” – powiedział. Przyszłość 23-latka w Alpine jest zabezpieczona: w sierpniu podpisał nową umowę na sezon 2027. W klasyfikacji sezonu 2026 zajmuje 12. miejsce z 27 punktami, a Gasly jest dziesiąty i ma ich 41.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Darmowy kupon na FAME 33
Gram arrow_forward
confirmation_number
Darmowy kupon na FAME 33
Gram REKLAMA
verified_user Superbet
Darmowy kupon na FAME 33
Gram bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Gram
REKLAMA
verified Darmowy kupon na FAME 33
255 PLN Gram
REKLAMA