Mohamed Salah wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego po tym, jak 30 czerwca wygasł jego kontrakt z Liverpoolem. Jak donoszą media, tureckie potęgi przygotowują rekordowe oferty, by przekonać Egipcjanina do przeprowadzki nad Bosfor.
Besiktas, Fenerbahce oraz Galatasaray są gotowe rozbić bank, aby sprowadzić jednego z najlepszych piłkarzy w nowoczesnej historii Anfield. Salah ma za sobą imponujący bilans 257 goli oraz 123 asyst w 442 meczach dla angielskiego klubu, z którym sięgał po Ligę Mistrzów i mistrzostwo kraju. Teraz 34-letni zawodnik analizuje propozycje, a Turcy wierzą, że ich pakiety finansowe oraz ambicje sportowe zdołają przebić ofertę z Bliskiego Wschodu. Rozmowy mają nabrać tempa w najbliższych dniach.
Wyścig o podpis gwiazdy i saudyjskie miliony
Mimo ogromnej determinacji klubów z Super Lig, kierunek saudyjski wciąż jest uznawany za najbardziej prawdopodobny scenariusz. Tamtejsze zespoły od lat śledzą każdy ruch Salaha i dysponują budżetem, któremu trudno dorównać. Pojawiają się jednak sygnały, że wygórowane żądania płacowe zawodnika mogą postawić ten transfer pod znakiem zapytania. Aziz Yildirim, nowy prezydent Fenerbahce, już wcześniej wspominał o oczekiwaniach finansowych Egipcjanina sięgających 20 milionów euro rocznie, co otwiera szansę dla innych graczy na rynku.
Salah skupiał się ostatnio na występach w Mistrzostwach Świata, ale po eliminacji Egiptu z turnieju jego przyszłość klubowa stała się priorytetem. Dla tureckich gigantów zakontraktowanie gracza tej klasy byłoby jasnym sygnałem wzmocnienia ambicji tytularnych i potężnym impulsem marketingowym dla całej ligi. Piłkarz zamierza jednak bardzo uważnie ocenić każdą z ofert przed podjęciem ostatecznego zobowiązania, biorąc pod uwagę fakt, że wchodzi w ostatnią fazę swojej bogatej w sukcesy kariery.
