Sytuacja kadrowa w West Hamie United staje się coraz bardziej klarowna, choć dla wielu kibiców może być ona bolesna. Według zagranicznych doniesień, Aaron Wan-Bissaka jest jednym z zaledwie dwóch zawodników pierwszej drużyny, którzy zostali oficjalnie wystawieni na sprzedaż. Klub z Londynu, który po trudnym sezonie pożegnał się z angielską elitą, szuka oszczędności i funduszy na przebudowę składu. Jak informuje portal TEAMtalk, włodarze „Młotów” są gotowi zaakceptować ofertę opiewającą na 25 milionów funtów, co otwiera drogę do negocjacji dla największych marek w Europie.
Aaron Wan-Bissaka
West Ham United→?
Najpoważniejszym kandydatem do pozyskania 28-latka wydaje się być Arsenal. Dyrektor sportowy „Kanonierów”, Andrea Berta, ma bacznie obserwować sytuację defensora, widząc w nim idealnego następcę dla Bena White’a, którego przyszłość na Emirates Stadium stoi pod znakiem zapytania. Wan-Bissaka, mimo trudnych chwil w przeszłości, udowodnił swoją wartość na arenie międzynarodowej. Piłkarz, który po latach oczekiwań na powołanie do reprezentacji Anglii zdecydował się reprezentować Demokratyczną Republikę Konga, ma za sobą występy na Mistrzostwach Świata 2026. „To mój kraj, moi rodzice stamtąd pochodzą. Dorastałem w kongijskim domu i jestem dumny, że mogę go reprezentować” – przyznał zawodnik w rozmowie z BBC, podkreślając swoją więź z ojczyzną przodków.
Choć Arsenal prowadzi w wyścigu, lista zainteresowanych jest znacznie dłuższa. W kolejce po podpis prawego obrońcy ustawiają się także Newcastle United oraz Everton, a sygnały o chęci sprowadzenia zawodnika płyną również z Turcji, gdzie zainteresowanie wyraża Fenerbahçe. Dla samego piłkarza zmiana otoczenia może być szansą na nowy start po mieszanych doświadczeniach w Manchesterze United, gdzie – jak sam wspominał w wywiadach – czuł się osamotniony i zdezorientowany komunikatami sztabu szkoleniowego. Obecnie jego wartość rynkowa szacowana jest na około 22,3 miliona euro, jednak West Ham liczy na uzyskanie kwoty zbliżonej do wspomnianych 25 milionów funtów.
Warto również odnotować, że ewentualna transakcja może mieć wpływ na finanse jego byłego klubu. Manchester United rozważał wcześniej usunięcie klauzul dotyczących udziału w zyskach z odsprzedaży zawodnika, aby uzyskać natychmiastowy zastrzyk gotówki, co przy obecnym zainteresowaniu Wan-Bissaką staje się kluczowym elementem negocjacyjnym. Na ten moment obrońca pozostaje związany kontraktem z West Hamem, ale oficjalna komunikacja klubu skierowana do szatni nie pozostawia złudzeń – jego przygoda na London Stadium dobiega końca.