Miał na stole miliony z Europy, ale wybrał inaczej. Zaskakujący ruch w San Antonio Spurs

Tomasz LewickiTomasz Lewicki
23 lipca 2026 03:54
Miał na stole miliony z Europy, ale wybrał inaczej. Zaskakujący ruch w San Antonio Spurs
Źródło: basketnews.com

San Antonio Spurs oficjalnie porozumieli się z Davidem Jonesem-Garcią w sprawie nowej umowy. Dominikański obrońca zdecydował się na kontynuowanie kariery w Teksasie, mimo że jego przyszłość stała pod dużym znakiem zapytania.

Agent zawodnika potwierdził, że strony uzgodniły warunki kontraktu typu two-way. To rozwiązanie, które Jones-Garcia zna doskonale z poprzedniego sezonu. W barwach San Antonio Spurs wystąpił wówczas w 11 meczach sezonu regularnego, notując średnio 2,9 punktu oraz 1,6 asysty. Prawdziwą klasę pokazał jednak na zapleczu NBA. W barwach Austin Spurs w G League rzucał średnio 25,5 punktu na mecz, co czyniło go jedną z najjaśniejszych postaci rozgrywek i przyciągnęło uwagę klubów z innych kontynentów.

Odrzucona fortuna i zamieszanie w Grecji

Decyzja o pozostaniu w USA jest o tyle ciekawa, że na stole leżała lukratywna oferta z Europy. Pojawiły się doniesienia o spotkaniu z przedstawicielami Olympiacosu, którzy mieli zaproponować 24-latkowi dwuletni kontrakt wart około 3 miliony dolarów. Co istotne, umowa miała być wolna od podatku, co czyniło ją niezwykle atrakcyjną finansowo. Choć greckie media później informowały, że klub z Pireusu zaprzeczył tym doniesieniom, Jones-Garcia ostatecznie postawił na walkę o stałe miejsce w składzie San Antonio Spurs.

Nowa umowa obejmuje częściową gwarancję w wysokości 91 tysięcy dolarów. Jest to de facto roczny kontrakt, który pozwala zawodnikowi na dalszy rozwój w systemie Spurs przy jednoczesnym zachowaniu szansy na regularne występy w najlepszej lidze świata. Jones-Garcia, który nie został wybrany w drafcie 2024 po grze dla Memphis, udowodnił już swoją wartość strzelecką w G League. Teraz przed nim kolejne wyzwanie, by przełożyć te statystyki na parkiety NBA pod okiem sztabu szkoleniowego w San Antonio.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!