Piątkowy wieczór na Estadio de La Cartuja dostarczył kibicom emocji, których nie zapomną przez lata. Real Betis nie tylko przerwał passę niepokonanych pod wodzą José Mourinho, ale zrobił to w okolicznościach, które upokorzyły faworyzowanych gości z Madrytu.
Bohaterem spotkania został Troy Parrott, który wszedł z ławki rezerwowych i na dziesięć minut przed końcem meczu wpakował piłkę do siatki. Prawdziwy dramat rozegrał się jednak w doliczonym czasie gry, gdy Kylian Mbappé stanął przed szansą na wyrównanie z rzutu karnego. Francuz fatalnie spudłował, co wywołało euforię na trybunach i pozwoliło podopiecznym Manuela Pellegriniego dowieźć cenne zwycięstwo do ostatniego gwizdka. Po meczu administratorzy konta Realu Betis w serwisie X postanowili dolać oliwy do ognia, publikując wymowny wpis: „Znam tylko jeden Real. Real Betis Balompié”.
Porażka ta jest szczególnie bolesna dla José Mourinho, który po powrocie na ławkę trenerską madryckiego zespołu cieszył się dotąd nienagannym bilansem. Według zagranicznych doniesień, w szatni gości zapanował chaos, a kibice zaczęli głośno analizować błędy taktyczne, które doprowadziły do pierwszej straty punktów w sezonie. Zespół z Sewilli w pełni wykorzystał słabszy dzień rywali, a ich prowokacyjne zachowanie w mediach społecznościowych tylko podkreśliło wagę tego triumfu nad europejskim gigantem.
