Kylian Mbappé nie zamierza ukrywać, że jego przejście do stolicy Hiszpanii ma jeden, nadrzędny cel, który stawia ponad indywidualne wyróżnienia. Po wygranym 2:1 starciu z Interem Mediolan w Lidze Mistrzów, w którym Francuz zdobył otwierającą bramkę po asyście Brahima, napastnik jasno określił swoje ambicje. Według zagranicznych doniesień dziennika Marca, to właśnie triumf w tych elitarnych rozgrywkach jest dla niego absolutnym priorytetem w barwach nowego klubu.
W rozmowie z CBS Sports Golazo zawodnik został zapytany o wybór między Ligą Mistrzów a Złotą Piłką, na co odpowiedział bez wahania. Przyznał, że choć widzi realną szansę na zdobycie nagrody dla najlepszego piłkarza świata w 2026 roku, to puchar wywalczony z Realem Madryt ma dla niego większą wartość. „Chcę wygrać Ligę Mistrzów bardziej niż cokolwiek innego” – zadeklarował Mbappé, podkreślając, że występuje w klubie swoich marzeń i nic nie liczy się dla niego bardziej niż wzniesienie tego trofeum w Madrycie. Ta determinacja wynika z faktu, że 28-letni napastnik wciąż czeka na swój pierwszy triumf w tych rozgrywkach, podczas gdy jego były zespół, Paris Saint-Germain, sięgnął po puchar w dwóch ostatnich edycjach już bez niego w składzie.
Francuz odniósł się także do metod pracy Jose Mourinho. Mbappé zaznaczył, że szkoleniowiec sprawia, iż zawodnicy czują się niezwykle aktywni, ale jednocześnie nakłada na nich ogromną presję i dba o wysoką intensywność treningów. „Kiedy trener obdarza cię takim zaufaniem i tworzy taką presję, nie chcesz go zawieść” – przyznał napastnik, chwaląc stałą komunikację Portugalczyka z szatnią. Mourinho ma wymagać od drużyny stania się kolektywem zdolnym do rywalizacji z najlepszymi na świecie, co ma być kluczem do sukcesu po trudnym dla klubu poprzednim sezonie w Europie.
Mimo zdobytej bramki w meczu z Interem, hiszpańska prasa zauważyła, że Mbappé nie był tej nocy w swojej najwyższej dyspozycji strzeleckiej poza tą jedną skuteczną akcją. Sam zawodnik zdaje się jednak tym nie przejmować, kładąc nacisk na dobro całego zespołu i budowanie wspólnej siły grupy. Już kilka dni przed meczem, jak podaje beIN SPORTS, Francuz sygnalizował dobre przeczucia dotyczące nadchodzącej kampanii, co teraz potwierdził swoimi czynami na boisku i stanowczymi słowami w strefie mieszanej. Real Madryt z Mbappé w składzie oficjalnie rozpoczął marsz po puchar, który stał się dla ich nowej gwiazdy niemal obsesją.
