Mason Greenwood wyrasta na głównego bohatera letniego okna transferowego w Marsylii. Jak donoszą media, 25-letni napastnik jest o krok od opuszczenia Olympique i przenosin do Turcji. Wszystko wskazuje na to, że jego przygoda we Francji dobiega końca po zaledwie dwóch sezonach.
Sytuacja nabrała tempa, gdy zawodnik zdecydował się na wymowny gest i oddał klucze do swojej posiadłości w Aix-en-Provence. Choć zainteresowanie Anglikiem wyrażały takie marki jak AS Roma czy Atletico Madryt, to Fenerbahce wysunęło się na prowadzenie w tym wyścigu. Turecki klub początkowo oferował 30 milionów euro, co nie satysfakcjonowało władz Marsylii, ale najnowsze doniesienia wskazują, że obie strony są bliskie wypracowania ostatecznego porozumienia finansowego.
Przełom w negocjacjach i zielone światło od zawodnika
Olympique Marsylia dąży do sprzedaży Greenwooda, aby zwolnić środki w budżecie na nowe wzmocnienia. Sam piłkarz dał już zielone światło na przeprowadzkę do Stambułu, a jego otoczenie wyraża przekonanie, że transakcja zostanie sfinalizowana w ciągu najbliższych dni. Fenerbahce jest obecnie w procesie dopasowywania swojej oferty do wymagań finansowych francuskiego klubu, co ma zakończyć trwające od niedzieli intensywne negocjacje między działaczami obu zespołów.
Feridun Gecgel, przedstawiciel Fenerbahce, przebywa obecnie w Marsylii, aby dopiąć ostatnie szczegóły transferu. Mimo że Manchester United zagwarantował sobie 50 procent kwoty od kolejnej sprzedaży zawodnika, co zmusza Marsylię do twardych negocjacji i żądania kwoty zbliżonej do 50 milionów euro, porozumienie z tureckim klubem wydaje się nieuniknione. Greenwood ma dołączyć do nowego zespołu w Austrii, gdzie drużyna przebywa na zgrupowaniu, już w nadchodzący weekend.
