Novak Djoković staje przed szansą na napisanie nowej karty w historii tenisa podczas Wimbledonu 2026. Serb celuje w swój 25. tytuł wielkoszlemowy, co uczyniłoby go najstarszym triumfatorem turnieju tej rangi w dziejach. Jak donoszą eksperci, trawiasta nawierzchnia w Londynie jest idealnym miejscem na ten przełomowy moment.
Droga do finału nie jest jednak prosta, ponieważ w ćwierćfinale na drodze 39-latka stanie Felix Auger-Aliassime. Jeśli Djoković wygra to starcie, w półfinale może dojść do wielkiego hitu z liderem rankingu i obrońcą tytułu, Jannikiem Sinnerem. Mark Philippoussis, dwukrotny finalista turniejów wielkoszlemowych, uważa, że to właśnie specyfika gry na trawie faworyzuje doświadczonego Serba w walce o rekordowy puchar.
Mistrzowska taktyka na londyńskiej trawie
Philippoussis podkreśla, że styl gry Djokovicia idealnie pasuje do wymogów All England Club, gdzie kluczowe jest skracanie wymian i techniczna różnorodność. Australijczyk zauważa, że Serb wygląda na korcie wyjątkowo świeżo, co przy jego umiejętnościach defensywnych i precyzyjnym slajsie czyni go głównym kandydatem do końcowego zwycięstwa. Wygrana pozwoliłaby mu również wyrównać osiągnięcie Rogera Federera, który ośmiokrotnie triumfował w Londynie.
„Jeśli jest jeden turniej wielkoszlemowy, w którym mogłoby się to wydarzyć, to trawa ma dla mnie największy sens. Skracasz punkty, a on jest mistrzem na tym korcie, używając slajsa i mieszając grę” – ocenił Mark Philippoussis w rozmowie z Tennis365. Ekspert dodał również, że Djoković był blisko sukcesu już podczas tegorocznego Australian Open, a obecna forma fizyczna pozwala mu realnie myśleć o pokonaniu młodszych rywali w decydującej fazie turnieju.
Sytuacja w drabince staje się coraz bardziej napięta, zwłaszcza że Jannik Sinner po trudnym początku turnieju gra coraz lepiej. Djoković musi zachować pełną koncentrację, aby nie powtórzyć losu innych faworytów, którzy pożegnali się już z imprezą. Serb od 2023 roku czeka na swój kolejny wielki triumf, a londyńskie korty wydają się być ostatnią tak realną szansą na wyśrubowanie rekordu, który może przetrwać dekady.
