Manchester City dołączył do wyścigu o podpis Ayyouba Bouaddiego, 18-letniego reprezentanta Maroka z LOSC Lille. Jak donoszą media, walka o utalentowanego pomocnika nabiera tempa, ale to Arsenal i PSG znajdują się obecnie na pole position w starciu o ten wielki talent.
Młody pomocnik stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych nazwisk na rynku transferowym po tym, jak przebojem wdarł się do składu Lille i reprezentacji Maroka na mistrzostwa świata 2026. Bouaddi ma już na koncie blisko 100 występów w barwach francuskiego klubu, co przy jego wieku jest wynikiem bezprecedensowym. Jego doskonały występ w meczu otwarcia mundialu przeciwko Brazylii, zakończony remisem 1-1, tylko potwierdził, że mamy do czynienia z graczem gotowym na największe wyzwania w Europie.
Wielka bitwa o przyszłość środka pola
Lille doskonale zdaje sobie sprawę z wartości swojego diamentu i oczekuje za niego kwoty przekraczającej 60 milionów funtów. Arsenal widzi w nim następcę Christiana Norgaarda, który może wkrótce opuścić Londyn. Z kolei Manchester City szuka alternatyw w obliczu niepewnej przyszłości Rodriego, łączonego z Realem Madryt. Do gry włączył się także Liverpool, szukający stabilizacji w środku pola, co pozwoliłoby takim graczom jak Ryan Gravenberch czy Alexis Mac Allister na bardziej ofensywną grę.
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony Manchesteru City i Liverpoolu, to Arsenal poczynił najbardziej konkretne kroki, rozpoczynając rozmowy w sprawie transferu. Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ PSG nie zamierza rezygnować z walki o zawodnika urodzonego we Francji. Wysoka cena podyktowana przez Lille może jednak zweryfikować plany niektórych gigantów, którzy muszą zdecydować, czy 18-latek jest wart tak rekordowej inwestycji już w tym oknie transferowym.
