Łzy w Dallas i bolesny koniec. Cristiano Ronaldo żegna się z marzeniami w brutalny sposób

Jarosław ZającJarosław Zając
8 lipca 2026 00:59
Łzy w Dallas i bolesny koniec. Cristiano Ronaldo żegna się z marzeniami w brutalny sposób
Źródło: thehardtackle.com

Cristiano Ronaldo zakończył swoją przygodę z mistrzostwami świata w najbardziej bolesny sposób, opuszczając boisko w Dallas zalany łzami. Po porażce Portugalii z Hiszpanią 0:1 w 1/8 finału, 41-letnia ikona futbolu musi pogodzić się z faktem, że najważniejsze trofeum w karierze na zawsze pozostanie poza jego zasięgiem.

Mecz z Hiszpanią był dla Ronaldo ostatnią szansą na domknięcie legendarnej kariery brakującym ogniwem. Choć Portugalczyk dwukrotnie groźnie testował Unaia Simona, decydujący cios zadał w doliczonym czasie gry Mikel Merino. Dla Ronaldo był to szósty mundial w karierze, co stanowi rekord w męskim futbolu, jednak mimo 27 występów i 11 bramek na przestrzeni dwóch dekad, nigdy nie zdołał awansować nawet do finału tych rozgrywek. W 2026 roku zdołał jedynie przełamać swoją klątwę fazy pucharowej, zdobywając gola z rzutu karnego w poprzedniej rundzie.

Król odchodzi bez korony mimo historycznych rekordów

Statystyki Portugalczyka na mistrzostwach świata są imponujące, a jednocześnie pozostawiają niedosyt. Stał się pierwszym piłkarzem w historii, który trafiał do siatki na sześciu różnych turniejach rangi mundialowej, wyprzedzając pod względem liczby goli legendarnego Eusebio. Mimo to, większość jego trafień przypadała na fazy grupowe, co często wywoływało dyskusje o jego wpływie na zespół w kluczowych momentach. Po meczu w Dallas zawodnik przyznał, że odchodzi z czystym sumieniem, wskazując na triumf w Euro 2016 jako sukces o podobnej wadze.

„To był mój ostatni...” — te bolesne słowa Ronaldo potwierdzają koniec pewnej epoki, która rozpoczęła się jeszcze w 2006 roku na boiskach w Niemczech. Przez lata Portugalczyk dźwigał na barkach odpowiedzialność za wyniki kadry, ale gdy doczekał się wsparcia ze strony młodszych gwiazd, sam był już po fizycznym szczycie formy. Choć w klubowej piłce zdominował Ligę Mistrzów i bił rekordy strzeleckie w Anglii, Hiszpanii oraz Włoszech, mundial pozostał dla niego jedynym niezdobytym szczytem. Obraz zapłakanego kapitana schodzącego do szatni w Teksasie staje się definitywnym zamknięciem jego reprezentacyjnej historii.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus MŚ 2026 - ostatnia szansa
ODBIERAM arrow_forward
confirmation_number
Bonus MŚ 2026 - ostatnia szansa
ODBIERAM REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus MŚ 2026 - ostatnia szansa
ODBIERAM bolt REKLAMA
% Fortuna
550 PLN ODBIERAM
REKLAMA
verified Bonus MŚ 2026 - ostatnia szansa
550 PLN ODBIERAM
REKLAMA