Kamil Grabara może być bohaterem jednego z najciekawszych transferów z udziałem polskiego zawodnika w letnim oknie 2026 roku. Jak donoszą media, 27-letni bramkarz reprezentacji Polski dąży do opuszczenia VfL Wolfsburg po tym, jak klub niespodziewanie spadł z Bundesligi. Sytuację tę zamierza wykorzystać Atalanta, która według najnowszych informacji z 7 lipca 2026 roku, aktywnie bada możliwość zakontraktowania golkipera. Grabara, który dołączył do ekipy „Wilków” w lipcu 2024 roku, ma ważną umowę do 2028 roku, jednak degradacja zespołu do drugiej ligi niemieckiej drastycznie zmieniła jego priorytety zawodowe.
Kamil Grabara
VfL Wolfsburg→Atalanta
O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują, że wartość rynkowa Polaka oscyluje obecnie w granicach 12 milionów euro. Kwota ta wydaje się być w zasięgu włoskiego klubu, choć negocjacje mogą nie być łatwe. Wolfsburg dwa lata temu zapłacił za Grabarę 13,5 miliona euro i z pewnością będzie chciał odzyskać znaczną część tej inwestycji. Co ciekawe, Atalanta nie jest jedynym podmiotem monitorującym sytuację wychowanka Ruchu Chorzów. Wcześniej zainteresowanie wyrażał również Club Brugge, jednak belgijski klub nie był skłonny zapłacić więcej niż 10 milionów euro, co na tamtym etapie zablokowało rozmowy.
Sytuacja kadrowa w Wolfsburgu po spadku na drugi poziom rozgrywkowy wymusza na klubie redukcję kosztów, co otwiera Grabarze drogę do powrotu do europejskiej elity. Polak, mający na koncie 6 występów w barwach narodowych, jest postrzegany jako solidne wzmocnienie między słupkami, a jego parametry fizyczne – 195 cm wzrostu – oraz doświadczenie z boisk niemieckich i duńskich czynią go atrakcyjnym celem transferowym. Obecnie negocjacje znajdują się w fazie wstępnej, a na liście potencjalnie zainteresowanych kierunków przewijają się także Santos oraz Bayern Monachium, choć to propozycja z Bergamo wydaje się na ten moment najbardziej konkretna.
Obecnie Kamil Grabara pozostaje formalnie zawodnikiem VfL Wolfsburg, przygotowując się do nowego sezonu w realiach 2. Bundesligi, jednak intensywne zainteresowanie ze strony Atalanty sugeruje, że jego pobyt w Dolnej Saksonii może dobiec końca jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego.