Matías Soulé znajduje się na rozdrożu swojej kariery i coraz poważniej rozważa przenosiny do angielskiej Premier League. Choć argentyński skrzydłowy wzbudzał ogromne zainteresowanie klubów z Arabii Saudyjskiej, o sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które informują, że zawodnik konsekwentnie odrzucał lukratywne oferty z Bliskiego Wschodu. Jego celem pozostaje rywalizacja na najwyższym poziomie w Europie, co otwiera drzwi dla Sunderlandu. Angielski klub, który po powrocie do elity radzi sobie nadspodziewanie dobrze, wykonał już pierwszy krok, wysyłając wstępne zapytanie w sprawie dostępności 23-latka.
Matías Soulé
Roma→Sunderland
Sytuacja w Rzymie sprzyja potencjalnemu transferowi, ponieważ w stolicy Włoch głośno mówi się o zmianach w formacji ofensywnej. Jak donosi TeleRadioStereo, ewentualne przybycie nowych graczy do ataku mogłoby znacząco ograniczyć przestrzeń dla Soulé, co czyni go jednym z głównych kandydatów do sprzedaży w tym oknie transferowym. Rzymianie nie czują jednak presji finansowej i zamierzają twardo negocjować warunki odejścia swojego zawodnika. Obecnie wycena Argentyńczyka oscyluje w granicach od 35 do 40 milionów euro, co stanowi wyraźny sygnał dla potencjalnych nabywców, że promocji nie będzie.
W minionym sezonie Soulé potwierdził swoją wartość na włoskich boiskach, notując solidne statystyki – w 42 występach we wszystkich rozgrywkach zdobył siedem bramek i zapisał na swoim koncie siedem asyst. Jego techniczne umiejętności, drybling i łatwość w kreowaniu sytuacji w ostatniej tercji boiska sprawiły, że znalazł się również na radarze Borussii Dortmund. Sunderland liczy jednak na to, że postać dyrektora sportowego Florenta Ghisolfiego, który wcześniej sprowadzał zawodnika do Rzymu, okaże się kluczowym atutem w negocjacjach. Obecnie piłkarz czeka na rozwój wydarzeń, preferując kierunek angielski ponad inne dostępne opcje.
Na ten moment Matías Soulé pozostaje zawodnikiem rzymskiego klubu, a jego kontrakt jest wciąż ważny, jednak zainteresowanie ze strony Sunderlandu nabiera realnych kształtów. Choć kwota 35 milionów euro byłaby dla angielskiego zespołu ogromnym wydatkiem, determinacja zawodnika do gry w Premier League może wymusić na działaczach obu stron wypracowanie kompromisu. Walka o podpis Argentyńczyka wciąż trwa, a do gry w każdej chwili mogą włączyć się inne europejskie marki.