Mbekezeli Mbokazi wyrasta na jedną z najgorętszych postaci letniego okna transferowego po tym, jak swoimi występami na Mistrzostwach Świata 2026 przyciągnął uwagę europejskiej elity. Jak donoszą media, aż dziesięć klubów ze Starego Kontynentu wyraża zainteresowanie sprowadzeniem 20-letniego środkowego obrońcy, a wśród najpoważniejszych kandydatów wymienia się hiszpański Real Betis. Reprezentant RPA, który jeszcze niedawno był postacią anonimową na arenie międzynarodowej, po turnieju zyskał status wschodzącej gwiazdy, co natychmiast przełożyło się na lawinę zapytań do jego obecnego pracodawcy, Chicago Fire.
Mbekezeli Mbokazi
Chicago Fire→Real Betis
Sytuacja kontraktowa zawodnika jest jednak komfortowa dla klubu z MLS. Mbokazi trafił do Chicago zaledwie osiem miesięcy temu z Orlando Pirates za kwotę 2,5 miliona euro, podpisując umowę obowiązującą do 2029 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Z informacji docierających z RPA wynika, że agentka piłkarza, Basia Michaels, potwierdza wzmożony ruch wokół swojego klienta. „Kluby europejskie i agenci dzwonią po silnych występach Mbekezeliego na mistrzostwach świata” – przyznała Michaels, podkreślając jednocześnie, że kolejny krok w karierze 20-latka nie będzie podejmowany w pośpiechu i musi on gwarantować mu długofalowy rozwój.
Mimo że Chicago Fire nie ma finansowej ani kontraktowej potrzeby sprzedaży swojego diamentu, lista chętnych stale się wydłuża. Oprócz wspomnianego Realu Betis, w wyścigu o podpis lewonożnego defensora mają uczestniczyć także AFC Bournemouth, Eintracht Frankfurt oraz Rennes. Mbokazi, mierzący 1,77 m wzrostu, zaimponował skautom nie tylko solidnością w defensywie, ale także dojrzałością, która pozwoliła mu wywalczyć miejsce w „jedenastce gwiazd” MLS All-Star 2026. W minionym sezonie rozegrał 12 spotkań w amerykańskiej lidze, utrzymując wysoką średnią ocen na poziomie 7,3.
Obecnie wartość rynkowa zawodnika szacowana jest na około 3,5 miliona euro, jednak biorąc pod uwagę liczbę zainteresowanych marek, takich jak Ajax Amsterdam, Anderlecht czy Sassuolo, kwota ewentualnego transferu może znacząco wzrosnąć. Na ten moment Chicago Fire zachowuje spokój, a sam zawodnik, mający na koncie 14 występów w kadrze narodowej, pozostaje kluczowym elementem projektu w Stanach Zjednoczonych, czekając na konkretne propozycje, które mogłyby skłonić Amerykanów do negocjacji.