Massimiliano Allegri rozpoczyna rządy w Neapolu od próby ratowania kręgosłupa swojej nowej drużyny. Jak donosi Matteo Moretto, szkoleniowiec chce za wszelką cenę zatrzymać w składzie Franka Anguissę oraz Stanislava Lobotkę. Sytuacja obu zawodników jest jednak skomplikowana, a plany trenera mogą zderzyć się z twardą rzeczywistością finansową i transferową polityką klubu.
Frank Anguissa wszedł w ostatni rok kontraktu, a negocjacje w sprawie nowej umowy utknęły w martwym punkcie po jego poważnej kontuzji uda w poprzednim sezonie. Klub stoi pod ścianą: albo pomocnik podpisze porozumienie, albo zostanie sprzedany, by nie odszedł za darmo. Z kolei Stanislav Lobotka znalazł się na celowniku Juventusu, jednak neapolitańczycy oczekują za swojego reżysera gry kwoty, której turyńczycy mogą nie być w stanie zaakceptować, biorąc pod uwagę wzajemną niechęć obu klubów.
Wielka wyprzedaż w Neapolu i 200 ofert na stole
Prezydent Aurelio De Laurentiis postawił sprawę jasno i zapowiedział, że priorytetem jest odchudzenie kadry, która obecnie liczy aż 47 zawodników. Napoli otrzymało już 200 ofert za swoich graczy, a plan zakłada pożegnanie co najmniej 25 piłkarzy przed dokonaniem jakichkolwiek wzmocnień. Właściciel klubu liczy na owocną współpracę z nowym trenerem przy przebudowie zespołu, podkreślając, że Allegri to człowiek, który potrafi dostosować się do wizji firmy.
„Mamy 47 zawodników i co najmniej 25 musi odejść, zanim zaczniemy dodawać nowych. Jeśli są luki, trzeba je załatać, ale mamy już wiele opcji na każdą rolę. Musimy porozmawiać z trenerem, ponieważ każdy ma swoją metodologię. Allegri to człowiek klubu i będziemy się świetnie dogadywać” – przyznał Aurelio De Laurentiis. Nowy szkoleniowiec musi teraz szybko zintegrować takie talenty jak Kevin De Bruyne czy Scott McTominay przed startem sezonu Serie A.
