OGC Nice wyrasta na jednego z najaktywniejszych graczy na rynku transferowym w poszukiwaniu nowego numeru dziewięć. Jak donosi Foot Mercato, klub obrał za cel dwóch napastników, którzy mają zastąpić Elye Wahiego.
Sytuacja w ataku Nicei stała się napięta po 30 czerwca, kiedy to wygasło wypożyczenie Elye Wahiego z Eintrachtu Frankfurt. Luka po 23-letnim zawodniku jest ogromna, dlatego dyrekcja sportowa skierowała wzrok w stronę Bamba Dienga. 26-letni Senegalczyk jest obecnie wolnym agentem po rozstaniu z FC Lorient. Ma za sobą wyjątkowo udany czas, w którym zdobył 15 bramek w 25 występach. Jego forma przyciągnęła jednak uwagę nie tylko Francuzów, ale także klubów z Turcji oraz saudyjskiego Al-Shabab.
Trudne negocjacje i egzotyczny kierunek
Mimo zainteresowania ze strony Nicei, Bamba Dieng nie stawia francuskiego klubu na szczycie swojej listy priorytetów. To zmusza działaczy do intensywnej pracy nad drugą opcją, którą jest Simon Banza. 29-letni reprezentant Konga cieszy się dużym uznaniem władz klubu, które liczą na wypożyczenie go z Al-Jazira. Banza wyrobił sobie markę w Europie dzięki udanym występom w SC Braga oraz Trabzonsporze, zanim latem ubiegłego roku zdecydował się na przeprowadzkę do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Sprowadzenie Banzy do Francji nie będzie jednak prostym zadaniem dla negocjatorów z Nicei. Napastnik jest związany kontraktem ze swoim obecnym pracodawcą aż do 2028 roku, co stawia klub z Bliskiego Wschodu w bardzo silnej pozycji negocjacyjnej. Nicea musi działać szybko, ponieważ konkurencja nie śpi, a brak skutecznego strzelca może pokrzyżować plany zespołu na nadchodzące miesiące. Wyścig o podpisanie kontraktu z nowym snajperem nabiera tempa, a oba nazwiska gwarantują jakość, której klub teraz potrzebuje.
