Chelsea kontynuuje swoją strategię pozyskiwania najzdolniejszych nastolatków globu i tym razem na celowniku znalazł się Felipe Morais. Jak donoszą media, londyński klub bacznie obserwuje ofensywnego pomocnika Cruzeiro, który przebojem wdziera się do dorosłej piłki. Czy 17-letni Brazylijczyk będzie kolejnym elementem długofalowego projektu budowanego na Stamford Bridge?
Zainteresowanie Chelsea tym zawodnikiem nie jest przypadkowe i trwa już od wielu miesięcy. Skauci klubu z Londynu po raz pierwszy zwrócili na niego uwagę podczas zeszłorocznych mistrzostw świata do lat 17. Morais wystąpił tam w siedmiu z ośmiu meczów reprezentacji Brazylii, zdobywając dwie bramki i imponując dojrzałością na boisku. Już wtedy Chelsea miała złożyć ofertę opiewającą na 10 milionów euro, chcąc sprawdzić determinację brazylijskiego klubu do zatrzymania swojej młodej gwiazdy.
Fortuna za nastolatka i debiut z golem
Cruzeiro zareagowało na zakusy Anglików błyskawicznie, oferując Moraisowi nowy kontrakt obowiązujący do 2029 roku. Umowa zawiera zawrotną klauzulę odstępnego dla klubów zagranicznych w wysokości 100 milionów euro. Tak wysoka kwota ma chronić interesy Brazylijczyków, którzy widzą w pomocniku swój najcenniejszy produkt akademii. Mimo to Chelsea nie rezygnuje z monitorowania postępów gracza, który niedawno zadebiutował w seniorskim zespole i od razu wpisał się na listę strzelców w meczu towarzyskim przeciwko Defensorowi.
Felipe Morais to piłkarz uniwersalny, który najlepiej czuje się na pozycji numer dziesięć, ale z powodzeniem może występować również na skrzydłach. W barwach drużyny Cruzeiro do lat 20 zanotował cztery udziały przy bramkach w 37 występach. Jego technika, kreatywność i opanowanie pod bramką rywala sprawiają, że idealnie wpisuje się w profil zawodnika poszukiwanego przez Chelsea. Choć nastolatek skupia się na rozwoju w ojczyźnie, regularne raporty skautów sugerują, że transfer do Europy jest tylko kwestią czasu.
