Liverpool rusza po 17-letnią rewelację mundialu. Na drodze stoją Real Madryt i Barcelona

Jarosław ZającJarosław Zając
13 lipca 2026 21:04
Liverpool rusza po 17-letnią rewelację mundialu. Na drodze stoją Real Madryt i Barcelona
Źródło: thehardtackle.com

Liverpool oficjalnie wyraził zainteresowanie Gilberto Morą, 17-letnim rozgrywającym z Meksyku. Jak donoszą media, klub z Anfield nawiązał już pierwszy kontakt z przedstawicielami zawodnika, widząc w nim jeden z najbardziej ekscytujących talentów w światowym futbolu.

Młody pomocnik Club Tijuana błyskawicznie stał się celem transferowym numer jeden dla największych marek w Europie. Jego występy podczas mistrzostw świata w 2026 roku przyciągnęły uwagę skautów, którzy podkreślają dojrzałość nastolatka wykraczającą poza jego wiek. Liverpool musi jednak liczyć się z ogromną konkurencją. O podpis zawodnika walczą również Real Madryt, Barcelona oraz Chelsea, a sytuację monitorują Manchester City i Arsenal. Wyścig o podpis meksykańskiego pomocnika zapowiada się na jedną z najgorętszych sag transferowych najbliższych miesięcy.

Walka o podpis nowej gwiazdy światowego futbolu

Sprowadzenie Mory do Premier League nie będzie proste ze względu na przepisy transferowe. Piłkarz będzie mógł przenieść się do Europy dopiero w październiku, kiedy skończy 18 lat. Obecnie regularnie gra w meksykańskiej Liga MX, gdzie imponuje wizją gry, kreatywnością i opanowaniem przy piłce. „Real Madryt jest nim zainteresowany, macie Barcelonę, Manchester City, Chelsea, PSG, Bayern Monachium” – wyliczają eksperci cytowani przez Football Insider, podkreślając, że walka o Morę ma charakter otwarty.

Strategia Liverpoolu opiera się na pozyskiwaniu wschodzących gwiazd, które mogą rozwinąć się w kluczowych graczy pierwszego składu. Club Tijuana nie czuje jednak presji, by sprzedawać swojego lidera natychmiast, zwłaszcza że jego wartość rynkowa stale rośnie. Mora niedawno podpisał nowy kontrakt obowiązujący do 2029 roku, co dodatkowo komplikuje negocjacje. Liverpool i pozostali giganci muszą uzbroić się w cierpliwość i przygotować na twarde rozmowy z meksykańskim klubem, który doskonale zna wartość swojego diamentu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!