Andres Iniesta wyrasta na nową postać w świecie trenerskim. 42-letni były pomocnik Barcelony ma w najbliższych dniach objąć swoją pierwszą posadę jako menedżer. Jak donosi Fabrizio Romano, Hiszpan porozumiał się już w sprawie kontraktu i wkrótce złoży oficjalny podpis pod umową.
Wybór legendarnego zawodnika jest co najmniej nieoczywisty. Iniesta podpisał kontrakt z Gulf United, klubem występującym w drugiej lidze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Drużyna z siedzibą w Dubaju istnieje zaledwie siedem lat i została założona przez trenerów z Manchesteru. Choć klub stawia na rozwój młodzieży, dysponuje funduszami pozwalającymi na sprowadzanie graczy z Europy, takich jak Robin Quaison czy Leroy Fer. To właśnie tam mistrz świata z 2010 roku rozpocznie zbieranie doświadczenia na ławce trenerskiej.
Nowa rola ikony futbolu
Decyzja o wejściu w trenerkę jest dla wielu zaskoczeniem, ponieważ Iniesta wcześniej sugerował pracę w roli dyrektora sportowego. Przez ostatnie dwa lata od zakończenia kariery piłkarskiej w Emirates FC, Hiszpan sumiennie wyrabiał licencje trenerskie. Niedawno spekulowano o jego współpracy z Xavim Hernandezem w reprezentacji Maroka, jednak ten projekt ostatecznie upadł. Teraz Iniesta idzie własną drogą, wybierając Półwysep Arabski jako miejsce swojego debiutu w roli szkoleniowca.
Dla Iniesty kluczowe w nowym zawodzie jest skuteczne przekazywanie wiedzy i odpowiednie zarządzanie szatnią. Podkreśla on, że najważniejsze to otaczać się silnymi ludźmi, którzy mogą realnie pomóc w prowadzeniu zespołu. Wybór ligi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przypomina początki Xaviego w katarskim Al-Sadd. Jeśli misja w Dubaju zakończy się sukcesem, media z pewnością zaczną łączyć nazwisko legendarnego pomocnika z powrotem do Barcelony w roli pierwszego trenera.
