Korona Kielce jedzie do Lubina po trudnym tygodniu. Najpierw przegrała z Polonią Warszawa i odpadła z Pucharu Polski, a teraz musi szybko przygotować się do ligowego starcia z Zagłębiem. Mateusz Dziewiatowski nie ukrywa, że gospodarze chcą wykorzystać zmęczenie i gorsze nastroje rywala.
Zagłębie podejmie Koronę w poniedziałek 2 listopada o godz. 18:00. Oba zespoły dzieli w tabeli tylko jeden punkt – lubinianie mają 19, a kielczanie 18.
Ostatnie dni były jednak dla obu drużyn zupełnie inne.
Korona pożegnała się z Pucharem Polski po porażce 1:2 z Polonią Warszawa. Wcześniej wygrała w lidze z GKS Katowice, ale jej forma w ostatnich tygodniach pozostaje nierówna. Zagłębie z kolei zremisowało 2:2 z Motorem Lublin, choć prowadziło już 2:0.
Dziewiatowski przyznał, że właśnie ten mecz pozostawił w zespole spory niedosyt.
Przy wyniku 2:0 powinniśmy zagrać bardziej pragmatycznie i sprawić, żeby każda kolejna minuta działała na naszą korzyść. Teraz skupiamy się już jednak na Koronie
W Lubinie liczą na to, że intensywny tydzień rywala może mieć znaczenie.
Będziemy chcieli wykorzystać ich zmęczenie oraz gorsze humory. Musimy być jednak gotowi na to, że Korona może nas czymś zaskoczyć
Dodatkową niewiadomą pozostaje fakt, że Kielczanie są po zmianie szkoleniowca. To może oznaczać nowe rozwiązania i inne ustawienie niż w poprzednich meczach.
Zagłębie ma jednak własny plan. Dziewiatowski wskazał przede wszystkim na skrzydła Korony.
Trzeba uważać na ich skrzydłowych. Są szybcy, często szukają pojedynków, a Camilo Mena ostatnio zdobywał bramki i jest dziś jedną z ważniejszych postaci tego zespołu
Sam Dziewiatowski ostatnio również może mieć powody do zadowolenia. W meczu z Motorem wystąpił od pierwszej minuty na nietypowej dla siebie pozycji i zebrał dobre recenzje.
Na skrzydle było inaczej, ale dostałem jasno określone zadania i dużo wsparcia od kolegów. W treningach też czuję się coraz lepiej i liczę, że przełoży się to na kolejne spotkania
Bezpośrednie mecze Zagłębia z Koroną w ostatnich latach zwykle były wyrównane. W pięciu poprzednich spotkaniach dwa razy wygrywało Zagłębie, raz Korona, a dwa mecze kończyły się remisami.
Starcie Zagłębia z Koroną rozpocznie się w ten poniedziałek, tj. 2 listopada, o godzinie 18.
