Andrew Abdo, nowy dyrektor generalny Tennis Australia, rozważa wprowadzenie drastycznych zmian w formacie Australian Open. Jego plany zakładają odejście od tradycyjnych meczów pięciosetowych oraz modyfikację systemu punktacji, co ma przyciągnąć młodszą widownię.
Mimo rekordowej frekwencji podczas edycji w 2026 roku, kiedy to na trybunach zasiadło ponad 1,3 miliona osób, Abdo nie zamierza spoczywać na laurach. Jego celem jest uczynienie tenisa najpopularniejszym sportem w Australii w ciągu najbliższych pięciu lat, wyprzedzając rugby oraz futbol australijski. Według zagranicznych doniesień, cytowanych przez Herald Sun, działacz uważa, że bez ewolucji dyscyplina zostanie w tyle za konkurencją.
Może w przyszłości turnieje wielkoszlemowe na różnych etapach będą miały inną długość trwania. Być może nie będziemy grać do trzech wygranych setów przez cały turniej, a system punktacji ulegnie zmianie
Dodał również, że sport musi być nowoczesny, aby nawiązać kontakt z młodymi ludźmi, nawet jeśli puryści będą protestować przeciwko naruszaniu tradycji.
Takie deklaracje są zbieżne z postulatami, które w sierpniu zgłaszał Novak Djokovic. 39-letni Serb, będący rekordzistą pod względem liczby tytułów wielkoszlemowych, otwarcie opowiadał się za skróceniem setów do czterech wygranych gemów oraz zniesieniem zasady przewag przy stanie 40:40.
Uważam, że mecze nie powinny trwać dłużej niż dwie godziny, co moim zdaniem byłoby najlepsze dla wszystkich
Dla Djokovica, którego organizm coraz gorzej znosi trudy fizycznej rywalizacji, reforma może być szansą na przedłużenie kariery. Podczas tegorocznego US Open Serb zmagał się z ogromną wilgotnością i problemami zdrowotnymi, co zakończyło się porażką już w pierwszej rundzie. Choć 24-krotny mistrz marzy o występie na igrzyskach w Los Angeles w 2028 roku, zmiany proponowane przez Abdo mogą okazać się niezbędne, by jego ciało wytrzymało kolejne sezony na najwyższym poziomie.