Aurelien Tchouameni zostaje w Realu Madryt na dłużej. Francuski pomocnik porozumiał się z władzami klubu w sprawie nowej, pięcioletniej umowy, która będzie obowiązywać aż do 2031 roku. To jasny sygnał, że 26-latek jest fundamentem projektu budowanego na Santiago Bernabeu.
Informację o sfinalizowaniu porozumienia przekazał Fabrizio Romano. Włoski dziennikarz potwierdził, że wszystkie warunki kontraktowe zostały zaakceptowane przez prawników oraz przedstawicieli zawodnika. Decyzja ta kończy miesiące niepewności, podczas których media łączyły Francuza z odejściem z LaLiga. Manchester United, szukający następcy dla Casemiro, widział w Tchouamenim idealnego kandydata do wzmocnienia środka pola, jednak teraz musi szukać innych rozwiązań na rynku transferowym.
Jose Mourinho stawia na stabilizację w Madrycie
Kluczową rolę w całym procesie odegrał nowy trener Realu Madryt, Jose Mourinho. Portugalczyk od początku swojej pracy zasygnalizował, że chce zatrzymać pomocnika w składzie. Mourinho widzi w nim centralną postać przebudowywanego zespołu i gracza, który potrafi kontrolować posiadanie piłki oraz rozbijać ataki rywali pod dużą presją. Tchouameni, który trafił do Hiszpanii z AS Monaco za 80 milionów euro w 2022 roku, po trudnych początkach stał się niezbędnym elementem układanki w środkowej strefie boiska.
Przedłużenie współpracy z reprezentantem Francji to element szerszej strategii klubu. Real Madryt zabezpiecza przyszłość swojej drugiej linii, w której obok Tchouameniego występują Jude Bellingham, Federico Valverde oraz Eduardo Camavinga. Dla 26-latka, będącego również zaufanym żołnierzem Didiera Deschampsa w kadrze narodowej, nowy kontrakt to potwierdzenie statusu jednego z najlepszych defensywnych pomocników na świecie. Klub liczy, że zawodnik stanie się jednym z liderów szatni w walce o kolejne trofea.
