Rayo Vallecano wyrasta na nową siłę w europejskich pucharach. Drużyna prowadzona przez Inigo Pereza pokonała Strasbourg 1:0 w rewanżowym starciu półfinałowym i przypieczętowała awans do wielkiego finału Ligi Konferencji UEFA. Po wygranej 2:0 w dwumeczu, hiszpański zespół stanie przed szansą na zdobycie historycznego trofeum.
Piłkarze z Madrytu od początku spotkania na Stade de la Meinau narzucili rywalom mordercze tempo. Pierwsze piętnaście strzałów w tym meczu należało wyłącznie do gości, co najlepiej oddaje dominację ekipy Pereza. Bramkarz gospodarzy, Mike Penders, dwoił się i troił, zatrzymując uderzenia Alemao oraz Pachy Espino, ale w końcu musiał skapitulować. Tuż przed przerwą do siatki trafił Alemao, który dobił strzał Floriana Lejeune i uciszył francuskie trybuny.
Bramkarz bohaterem w doliczonym czasie gry
Końcówka meczu dostarczyła kibicom ogromnych emocji, gdy sędzia podyktował rzut karny dla Strasbourga za zagranie ręką Oscara Valentina. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Julio Enciso, ale jego intencje doskonale wyczuł Augusto Batalla. Argentyński golkiper Rayo popisał się skuteczną interwencją, utrzymując czyste konto i definitywnie odbierając gospodarzom nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji. To był moment, który scementował awans drużyny z Vallecas.
Finałowe starcie zaplanowano na 27 maja na stadionie w Lipsku. Przeciwnikiem Rayo Vallecano będzie przedstawiciel Premier League, Crystal Palace, który w swoim półfinale wyeliminował Szachtar Donieck. Dla hiszpańskiego klubu jest to pierwszy w historii awans do finału europejskich rozgrywek. Zanim jednak zawodnicy Inigo Pereza powalczą o puchar na Red Bull Arena, muszą skupić się na dokończeniu zmagań w LaLiga.
