Jacek Zieliński rozpoczyna właśnie 20. sezon pracy w Ekstraklasie. Mimo ogromnego doświadczenia trener Korony Kielce przyznaje, że przed pierwszym meczem nadal towarzyszą mu te same emocje. Tym razem w oczekiwaniu na inaugurację pojawia się jednak także wyraźna ambicja. Szkoleniowiec uważa, że jego zespół może włączyć się do walki o miejsca 1-6.
Od sezonu 2003/2004 Zielińskiego zabrakło na ławce klubu z najwyższego szczebla tylko w czterech kampaniach. Prowadził między innymi Lecha Poznań, Cracovię, Polonię Warszawa, Ruch Chorzów, Arkę Gdynia i Koronę Kielce. Największy sukces odniósł w 2010 roku, gdy zdobył mistrzostwo Polski z Lechem.
Choć za sobą ma setki ligowych spotkań, początek kolejnych rozgrywek wciąż nie jest dla niego rutyną.
– Uczucia mam niezmiennie te same. Zawsze jest ekscytacja i czekanie na pierwszy gwizdek, ale podchodzimy do tego bardzo spokojnie – powiedział Zieliński.
W Kielcach nie zamierzają jednak ograniczać się do spokojnego utrzymania ligowego statusu. Trener otwarcie mówi o poprawieniu miejsca w tabeli i zaznacza, że Korona ma podstawy, by mierzyć wyżej niż w poprzednich rozgrywkach.
– Mamy swoje plany i marzenia, chcemy być zespołem, który będzie się liczył w lidze. Nie wiem, do czego to wystarczy, ale myślę, że możemy włączyć się do walki o miejsca 1-6 – stwierdził szkoleniowiec.
Takie słowa mogą zwracać uwagę, ale letnie ruchy klubu pokazują, że Korona rzeczywiście chce zwiększyć swoje możliwości. Najważniejszym wzmocnieniem został Patrik Hellebrand, jeden z liderów wicemistrzowskiego Górnika.
Do drużyny dołączyli także Kamil Jakubczyk z Arki Gdynia i Ariel Mosór z Rakowa Częstochowa. Obaj podpisali umowy obowiązujące do 2030 roku. Jakubczyk ma poszerzyć wybór w środku pola, a Mosór wzmocnić rywalizację w defensywie.
Hellebrand może odegrać szczególnie ważną rolę w zmianie sposobu gry zespołu. W poprzednich dwóch sezonach Korona zdobyła 38 bramek po stałych fragmentach i 39 z gry. Dawid Błanik zanotował w tym okresie dziewięć asyst po zagraniach ze stojącej piłki, najwięcej w całej lidze. Nowy pomocnik ma pomóc Kielczanom zachować skuteczność w tym elemencie, a jednocześnie dłużej utrzymywać się przy piłce i lepiej kontrolować przebieg spotkań.
Zieliński podkreśla jednak, że same deklaracje i transfery nie wystarczą. Ambicje trzeba będzie potwierdzić już na boisku.
– Jesteśmy świadomi tego, że chcemy grać o jak najwyższe lokaty, mamy dobry zespół. Teraz trzeba pokazać to na boisku – zaznaczył.
Pierwszy test będzie wymagający. Korona zainauguruje sezon wyjazdowym spotkaniem z Jagiellonią Białystok. Mecz odbędzie się 25 lipca o godzinie 14:45.
– Poprzeczka będzie zawieszona wysoko, ale z drugiej strony Jagiellonia to świetny przeciwnik na rozpoczęcie ligi – podsumował trener Korony.

