René Meulensteen nie ma wątpliwości, że przebudowana linia pomocy Manchesteru United zyska nową jakość dzięki letnim transferom. Wskazał Youriego Tielemansa oraz Carlosa Baleba jako graczy, którzy wywrą największy wpływ na zespół w ich debiutanckim sezonie na Old Trafford. Jego zdaniem ta dwójka przyćmi trzeciego z nowych nabytków, Andreya Santosa.
Klub z Manchesteru zainwestował latem ogromne środki w drugą linię po odejściu Casemiro i urazie Manuela Ugarte. Najpierw za 53,6 mln euro sprowadzono Santosa z Chelsea, a następnie Tielemansa z Aston Villi za 41 mln euro. Dopełnieniem rewolucji był transfer Carlosa Baleba z Brighton za rekordowe 75,9 mln euro. Meulensteen w rozmowie ze Sport Witness przyznał, że to właśnie Belg i Kameruńczyk są najbardziej obiecującymi wzmocnieniami w talii Michaela Carricka.
Moc Baleba i doświadczenie Tielemansa
„Jeżeli zapytacie mnie, od którego z trzech nowych pomocników oczekuję najwięcej, wskażę Tielemansa i Baleba ponad Santosem” – przyznał otwarcie Meulensteen. Ekspert docenia przede wszystkim profil fizyczny byłego gracza Brighton oraz boiskową inteligencję Belga. „Bardzo podobało mi się to, co widziałem w wykonaniu Baleba w Brighton. To potężny, eksplozywny zawodnik. Z kolei Tielemans wnosi opanowanie i inteligencję” – dodał były trener Czerwonych Diabłów.
Tielemans zdążył już zadebiutować w nowym otoczeniu, notując asystę w wygranym 4:0 meczu Ligi Mistrzów przeciwko Sabah. Z kolei Baleba wciąż czeka na swój pierwszy występ, przechodząc rehabilitację po kontuzji. Meulensteen ostrzega jednak przed wystawianiem zbyt młodego duetu w środku pola. „Jeśli zagrasz parą Baleba i Mainoo, masz bardzo młodą dynamikę. W trudnych meczach lub Lidze Mistrzów prawdopodobnie potrzebujesz doświadczenia Tielemansa, aby dodać trochę spokoju” – zauważył Holender.
Wsparcie dla nowych nabytków płynie nie tylko z analizy ich dotychczasowej gry, ale także z wiary w młode talenty już obecne w klubie.
