Transfer Marina Šotičeka do Widzewa Łódź był bliski finalizacji, ale w ostatniej chwili doszło do niespodziewanego zwrotu. Chorwacki skrzydłowy miał przylecieć do Polski, jednak nie pojawił się na pokładzie samolotu. W środowisku związanym z łódzkim klubem rozpoczęła się natomiast dyskusja o tym, czy całej operacji nie zaszkodziło przedwczesne ujawnienie nazwiska zawodnika.
Widzew od kilku dni pracował nad sprowadzeniem 21-letniego piłkarza FC Basel. Šotiček miał trafić do Łodzi na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu. Klub szuka wzmocnienia skrzydła po wypożyczeniu Osmana Bukariego do Crvenej zvezdy oraz kontuzji Samuela Akere.
Wszystko wskazywało na to, że Chorwat pojawi się w Polsce i przejdzie ostatnie etapy przed podpisaniem umowy. Sławomir Peszko poinformował jednak na kanale Meczyki, że zawodnik nie wsiadł do porannego samolotu.
Według Macieja Winczewskiego, prowadzącego kanał Radio Widzew, na zmianę decyzji Šotičeka mogło wpłynąć wcześniejsze pojawienie się informacji o transferze w mediach. Jego zdaniem nagłośnienie sprawy uruchomiło działania osób, które wcześniej nie były zaangażowane w negocjacje.
– Mam 100 procent pewności, że wypłynięcie tego nazwiska w mediach bardzo pomogło w tym, że finał jest taki, a nie inny. Po tym, gdy pojawił się ten news, później powtórzony i przetłumaczony przez różne media na inne języki, do piłkarza zadzwonił ktoś i nakłonił go do zmiany zdania – napisał Winczewski.
Jak dodał, Widzew miał otrzymać pierwsze sygnały o możliwym zwrocie już dzień przed tym, jak zawodnik zrezygnował z podróży do Polski.
Pewne jest jedynie to, że transfer, który znajdował się na zaawansowanym etapie, został nagle wstrzymany. Nie wiadomo natomiast, kto skontaktował się z piłkarzem i co dokładnie przesądziło o zmianie jego decyzji.
Według chorwackich mediów Šotiček może niebawem trafić do HNK Rijeka. Taki kierunek oznaczałby definitywny koniec starań Widzewa, choć jeszcze krótko wcześniej zawodnik miał szykować się do podróży do Polski. Co ciekawe, Tomasz Włodarczyk z Meczków nadal uważa, że sprawa transferu piłkarza do Widzewa jest możliwa.
Winczewski z kolei zakończył na X krótkim i sarkastycznym:
– Ale klików gratuluję. Na zdrowie. Widzew sobie poradzi.
Widzew sezon Ekstraklasy 2026/2027 rozpocznie meczem domowym z Motorem Lublin. Początek zaplanowano na 26.07.2026. Początek o godzinie 17:30. Więcej o spotkaniu przeczytać można poniżej:

