Real Madryt otwiera drzwi do odejścia Franco Mastantuono, 18-letniego talentu sprowadzonego z River Plate za ogromne pieniądze. Jak donoszą media, nastolatek otrzymał zielone światło na zmianę barw klubowych jeszcze tego lata.
Dyrektor sportowy Fiorentiny, Fabio Paratici, złożył już zapytanie w sprawie Argentyńczyka, widząc w nim szansę na wzmocnienie ofensywy po słabym sezonie klubu z Florencji. Real Madryt jest skłonny wypożyczyć zawodnika, ale stawia jeden, nienegocjowalny warunek: umowa nie może zawierać opcji wykupu. Królewscy wciąż wierzą w potencjał gracza, który w poprzednich rozgrywkach zanotował 35 występów, zdobywając trzy bramki i jedną asystę, co uznano za obiecujący chrzest bojowy w Madrycie.
Plan Jose Mourinho i walka o minuty
Sytuacja Mastantuono skomplikowała się po przyjściu Jose Mourinho. Doświadczony szkoleniowiec ma za zadanie przywrócić Realowi trofea, a jego dotychczasowa praca sugeruje, że rzadko stawia na niedoświadczonych graczy w kluczowych momentach. Wypożyczenie wydaje się jedynym logicznym rozwiązaniem, zwłaszcza że podobną drogę przeszedł Endrick, który szukał formy w Lyonie. Madrytczycy niedawno sprzedali też Nico Paza do Como, co pokazuje, że konkurencja w środku pola jest obecnie nie do przeskoczenia dla młodych piłkarzy.
Oprócz Fiorentiny, sytuację monitoruje również Tottenham, gdzie pracuje Roberto De Zerbi, oraz AC Milan. Dla ekipy z Florencji brak klauzuli wykupu nie jest przeszkodą, ponieważ klub nie dysponuje budżetem pozwalającym na definitywny transfer zawodnika wycenianego na dziesiątki milionów euro. Wypożyczenie Argentyńczyka ma pomóc drużynie w powrocie do europejskich pucharów, podczas gdy Real Madryt liczy, że regularna gra w Serie A przygotuje Mastantuono do roli lidera na Santiago Bernabéu w przyszłości.
