Raków Częstochowa rozpoczął poszukiwania następcy Jonatana Brauta Brunesa. Według „Sportbladet” jednym z kandydatów jest 21-letni napastnik występujący na co dzień w Szwecji. Sprowadzenie go może jednak wiązać się z dużym wydatkiem.
Na celowniku częstochowskiego klubu znalazł się Linus Carlstrand z Östers IF. Raków miał już rozpocząć rozmowy w sprawie potencjalnego transferu zawodnika, który w obecnym sezonie imponuje skutecznością.
Szwed rozegrał 18 spotkań, spędzając na boisku 1289 minut. Zdobył w nich dziewięć bramek i zanotował dwie asysty.
Carlstrand mógłby wypełnić lukę po Brunesie. Norweg ma przenieść się do Sparty Praga, a Raków może zarobić na tej operacji ponad sześć milionów euro oraz dodatkowe bonusy. Dla czeskiego klubu ma to być najdroższy transfer w historii.
Odejście napastnika oznacza jednak dla Częstochowian poważne wyzwanie sportowe. Brunes rozegrał w barwach Rakowa 81 meczów i zdobył 40 bramek. Z zespołem rozstaje się tuż przed rozpoczęciem rywalizacji w europejskich pucharach. Nie znalazł się już w kadrze na spotkanie drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji z Vallettą FC.
Pozyskanie Carlstranda nie będzie proste. Jego kontrakt z Östers IF obowiązuje do końca 2029 roku, dlatego klub nie musi spieszyć się ze sprzedażą. Według szwedzkich dziennikarzy obecny pracodawca zawodnika oczekuje od 1,5 do 2 milionów euro za podopiecznego.

