Max Verstappen wyrasta na centralną postać nadchodzącego weekendu na Nurburgringu, gdzie zasiądzie za kierownicą Mercedesa GT3 zespołu Winward. Holender powalczy o zwycięstwo w prestiżowym wyścigu 24-godzinnym, przyciągając przed ekrany i na trybuny rekordową liczbę kibiców. Jak donoszą media, jego wyczyny z zapartym tchem śledzą również inni kierowcy Formuły 1, którzy otwarcie przyznają, że zazdroszczą mu możliwości rywalizacji na legendarnej pętli Nordschleife.
Lando Norris z McLarena miał okazję sprawdzić się na tym obiekcie zaledwie kilka tygodni temu podczas testów opon. Brytyjczyk prowadził drogowy model McLaren 750S i nie krył zachwytu, nazywając to doświadczenie najlepszą zabawą, jaką miał w całym roku. Norris przyznał, że zna trasę na pamięć dzięki symulatorom, ale jazda w rzeczywistości przerosła jego oczekiwania. Kierowca zamierza śledzić start Verstappena, którego darzy ogromnym szacunkiem za łączenie startów w F1 z wyścigami GT.
Marzenia o rekordzie i wspólny start z mistrzem
George Russell zdradził, że próbował namówić Toto Wolffa na przejazd bolidem F1 po Nordschleife w celu pobicia rekordu toru, jednak szef Mercedesa nie wyraził na to zgody. Russell skupia się teraz na walce o tytuł w Formule 1, ale planuje start w 24-godzinnym wyścigu w przyszłości. Z kolei Kimi Antonelli, lider klasyfikacji mistrzostw, już teraz czyni kroki w celu uzyskania licencji na ten tor. Młody Włoch marzy o stworzeniu wspólnej załogi z Verstappenem, co byłoby wyjątkowym wydarzeniem w świecie motorsportu.
Verstappen wystartuje w barwach Verstappen.com Racing, dzieląc samochód z Julesem Gounonem, Danielem Juncadellą oraz Lucasem Auerem. Rywalizacja rozpocznie się w sobotę o godzinie 15:00. Oprócz Russella i Norrisa, zainteresowanie transmisją z zawodów wyraził także Oliver Bearman z zespołu Haas. Nurburgring pozostaje jednym z niewielu miejsc, które budzą tak silne emocje nawet u najbardziej doświadczonych zawodników z samego szczytu sportów motorowych.
