Raúl Asencio, 23-letni środkowy obrońca Realu Madryt, stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych nazwisk na rynku transferowym po zakończeniu letniego okna. Jak informuje The Athletic, piłkarz został w pełni uniewinniony w procesie dotyczącym rzekomego udostępniania nagrań o charakterze seksualnym, co otwiera mu drogę do skupienia się wyłącznie na karierze sportowej. Mimo że zawodnik pozostał w stolicy Hiszpanii, jego sytuacja w zespole budzi zainteresowanie gigantów, zwłaszcza że do tej pory nie otrzymał szansy występu w oficjalnym meczu pod wodzą nowego szkoleniowca Królewskich, José Mourinho.
Raúl Asencio
Real Madrid → Chelsea
W mediach pojawiły się doniesienia, że Chelsea oraz Liverpool złożyły latem konkretne propozycje za Hiszpana, a do wyścigu dołączyła także silna finansowo drużyna z Turcji – Galatasaray. Wartość rynkowa defensora oscyluje w granicach 20 milionów euro, co przy jego długoletnim kontrakcie obowiązującym do 2031 roku, stawia Real Madryt w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej. Choć Asencio dołączył do pierwszej drużyny w lipcu 2024 roku, brak regularnych występów może skłonić go do rozważenia przeprowadzki na Stamford Bridge, gdzie zespół buduje Xabi Alonso.
Sytuacja Asencio jest o tyle skomplikowana, że po miesiącach kontrowersji prawnych zawodnik musi teraz udowodnić swoją wartość czysto piłkarską. Choć trzy inne osoby powiązane z akademią Realu Madryt otrzymały w tej samej sprawie złagodzone kary po wybaczeniu ze strony ofiar, Asencio wyszedł z sali sądowej bez żadnych zarzutów. Chelsea, która po zajęciu 10. miejsca w poprzednim sezonie Premier League szuka wzmocnień w formacji obronnej, widzi w nim kandydata do rywalizacji o miejsce w składzie, zwłaszcza że Aston Villa również monitoruje dostępność tego gracza.