Przyszłość Richarda Ríosa w barwach Benfiki stanęła pod dużym znakiem zapytania. Jak informuje ceniony włoski dziennikarz Gianluigi Longari, kolumbijski pomocnik znalazł się w kręgu zainteresowań AFC Bournemouth. Klub z południowej Anglii nie jest jednak osamotniony w wyścigu o podpis 26-latka. Sytuację zawodnika uważnie monitorują także tacy giganci jak Manchester United oraz Napoli, co zwiastuje niezwykle gorące lato w Lizbonie. Ríos, który trafił na Estádio da Luz zaledwie rok temu z brazylijskiego Palmeiras za około 27 milionów euro, błyskawicznie wypracował sobie renomę solidnego środkowego pomocnika.
Richard Ríos
Benfica→AFC Bournemouth
Choć Bournemouth wykazuje konkretne zainteresowanie, negocjacje z portugalskim klubem nie będą należały do łatwych. Według doniesień medialnych, Benfica wycenia swojego gracza w przedziale od 30 do 45 milionów euro, przy czym kwota 35 milionów euro jest uznawana za absolutne minimum, które mogłoby skłonić władze klubu do rozmów. Co więcej, w kontrakcie Kolumbijczyka, który obowiązuje aż do 2030 roku, widnieje astronomiczna klauzula odejścia wynosząca 100 milionów euro. Daje to Portugalczykom ogromny komfort negocjacyjny i pozwala dyktować warunki potencjalnym kupcom.
Włoskie media sugerują, że obok angielskich zespołów, bardzo mocno o Ríosa zabiega Napoli, które rozważało ofertę na poziomie 30 milionów euro. Do gry o zawodnika włączyły się również Roma oraz Atletico Madryt, co potwierdza, że 26-latek jest obecnie jednym z najbardziej rozchwytywanych pomocników w Europie. Bournemouth, szukając wzmocnień do środka pola przed kolejnym sezonem Premier League, musi liczyć się z ogromną konkurencją i koniecznością głębokiego sięgnięcia do portfela.
Obecnie Richard Ríos pozostaje zawodnikiem Benfiki, a jego status określa się jako przedmiot zaawansowanych spekulacji transferowych. Mimo licznych zapytań i wstępnych rozmów ze strony zainteresowanych klubów, żadna oficjalna oferta nie została jeszcze zaakceptowana przez zarząd z Lizbony.