Włoski rynek transferowy zaczyna nabierać tempa, a w centrum uwagi znalazł się Kevin Zeroli. Jak donosi Tuttomercato, 21-letni pomocnik Milanu stał się priorytetem transferowym Torino. Zainteresowanie zawodnikiem o włosko-nigeryjskich korzeniach nie jest przypadkowe – wpisuje się ono w nową strategię klubu, nadzorowaną przez dyrektora Gianlucę Petrachiego, która zakłada pozyskiwanie młodych, perspektywicznych Włochów wyróżniających się na poziomie Serie B.
Kevin Zeroli
Milan→Torino
Kluczową postacią w całej operacji jest nowy trener Torino, Ignazio Abate. Szkoleniowiec ten doskonale zna atuty Zeroliego, ponieważ prowadził go w ubiegłym sezonie podczas wypożyczenia do Juve Stabia. Według medialnych doniesień, Abate jest przekonany, że środkowy pomocnik o inklinacjach ofensywnych jest już w pełni gotowy na wyzwania, jakie stawia Serie A. To właśnie osobista rekomendacja trenera ma być głównym motorem napędowym negocjacji z Milanem.
Sytuacja Zeroliego jest jednak złożona, ponieważ Torino nie jest jedynym klubem zainteresowanym jego usługami. Serwis Milan Vibes informuje, że w wyścigu o podpis 21-latka uczestniczy również Lecce, które planuje spotkanie z otoczeniem piłkarza jeszcze w tym tygodniu. Choć Torino mocno naciska na transfer, niektóre źródła sugerują, że to właśnie ekipa z południa Włoch może obecnie znajdować się na nieco lepszej pozycji negocjacyjnej.
Sam zawodnik ma być zdeterminowany, by w nadchodzących rozgrywkach udowodnić swoją wartość i zostawić za sobą problemy zdrowotne. Poprzedni sezon w barwach Juve Stabia, choć obiecujący pod względem sportowym, został zakłócony przez liczne urazy. Mimo to Zeroli zdołał zanotować 13 występów w Serie B, zdobywając jedną bramkę. Jego obecny kontrakt z Milanem obowiązuje do czerwca 2028 roku, co oznacza, że klub z Mediolanu ma pełną kontrolę nad przyszłością swojego wychowanka i prawdopodobnie zdecyduje się na kolejne wypożyczenie, tym razem do najwyższej klasy rozgrywkowej.