Piłkarz Lecha Poznań przed transferem życia. To już przesądzone!

Roman PiechRoman Piech
26 czerwca 2026 11:28
Piłkarz Lecha Poznań przed transferem życia. To już przesądzone!

20-letni Kornel Lisman jest o krok od transferu, który zaskakuje nawet obserwatorów jego macierzystego klubu — a wymowne milczenie Poznania mówi w tej sprawie więcej niż jakikolwiek oficjalny komunikat.

Wszystko wskazuje na to, że Kornel Lisman lada moment pożegna się z Lechem Poznań. Skrzydłowy łączony jest z Venezią, która — wedle medialnych doniesień — gotowa jest wyłożyć za Polaka 2,5 miliona euro, a do tej sumy mogą dojść jeszcze bonusy.

Już sam adres przeprowadzki robi wrażenie, lecz prawdziwym zaskoczeniem jest skala oferty. Aktualna wartość rynkowa 20-latka wyceniana jest na 600 tysięcy euro, a swój pułap osiągnęła we wrześniu 2025 roku, gdy sięgnęła 800 tysięcy. Włosi są więc skłonni zapłacić kwotę wielokrotnie przewyższającą te szacunki za zawodnika, który w pierwszej drużynie mistrza Polski pełnił dotąd rolę co najwyżej marginalną. To właśnie czyni cały kierunek tak nieoczywistym — choć, jak podkreślają doniesienia, sprawa wygląda na przesądzoną.

REKLAMA

O sytuacji zawodnika na kanale Meczyki.pl wypowiedział się Adrian Gałuszka. Rzecznik prasowy „Kolejorza" nie potwierdził transferu wprost, lecz jego słowa nie pozostawiają wielu wątpliwości — kluczowy okazał się fakt, że Lisman nie pojawia się już nawet na treningach zespołu Nielsa Frederiksena.

— Nie ma Kornela Lismana. Ciężko w tym momencie odnosić się do tych informacji na jego temat, ale jeśli nie widzimy go na treningu, to każdy doda sobie 2 do 2. Jeżeli będziemy mieli coś do zakomunikowania oficjalnie, to zrobimy to tak szybko, jak kwestie będą potwierdzone — przekazał Gałuszka.

Lisman przygodę z Lechem rozpoczął latem 2023 roku, przenosząc się z FASE Szczecin do rezerw poznańskiego klubu. Pochodzący ze Szczecina, urodzony 20 lutego 2006 roku, mierzący 186 centymetrów i operujący prawą nogą, najlepiej odnajduje się na lewym skrzydle ataku. Wiążąca go z klubem umowa sięga czerwca 2028 roku — to dlatego negocjacje toczą się o realne pieniądze, a nie o symboliczną rekompensatę za odchodzącego za darmo.

Sportowy bilans pozostaje jednak skromny. W barwach pierwszego zespołu uzbierał 33 mecze, dwie bramki i jedną asystę — z czego w ostatnim sezonie wystąpił dwadzieścia razy, trafiając i asystując po jednym razie. W samej Ekstraklasie jego udział zamknął się w trzynastu spotkaniach i 368 minutach z jedną asystą na koncie. Do tego dochodzą dwa występy w reprezentacji Polski U20, w których nie zdobył gola. Na taki dorobek włoska oferta wygląda jak zakład o przyszłość, a nie zapłata za to, co już udowodnione.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!