Paris Saint-Germain wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ferrana Torresa, 26-letniego napastnika Barcelony. Jak donoszą media, francuski klub złożył już oficjalną ofertę opiewającą na 50 milionów euro.
Według informacji przekazanych przez dziennikarza Fabrizio Romano, paryżanie są bardzo blisko osiągnięcia ustnego porozumienia z hiszpańskim zawodnikiem. Rozmowy z Barceloną weszły w końcową fazę, co sugeruje, że pomyślny finał negocjacji jest tuż obok. Torres, który zdobył jedyną bramkę w ostatnim finale mistrzostw świata, ma wkrótce udać się do Francji. Tam czeka na niego Luis Enrique, z którym napastnik współpracował już wcześniej w reprezentacji Hiszpanii.
Koniec czteroletniej przygody w stolicy Katalonii
Decyzja o odejściu z Barcelony dojrzewała w piłkarzu od pewnego czasu. Choć w poprzednim sezonie wystąpił w 49 meczach, jego pragnienie odgrywania bardziej znaczącej roli w elitarnym składzie przyspieszyło proces transferowy. Torres reprezentował barwy katalońskiego klubu przez ostatnie cztery lata, trafiając tam z Manchesteru City. W tym czasie rozegrał ponad 200 spotkań i strzelił 65 goli we wszystkich rozgrywkach, stając się ważnym elementem ofensywy zespołu z Camp Nou.
Barcelona jest otwarta na sprzedaż zawodnika, zwłaszcza że zna jego stanowczą wolę dotyczącą przeprowadzki do Paryża. PSG czeka na zielone światło, by oficjalnie ogłosić pozyskanie strzelca, który ma wzmocnić siłę ognia mistrzów Francji. Wszystko wskazuje na to, że saga transferowa z udziałem Hiszpana dobiegnie końca jeszcze w tym tygodniu.
