Franck Kessie jest gotowy na zakończenie swojej saudyjskiej przygody. Po trzech sezonach spędzonych w barwach Al-Ahli, 29-letni pomocnik zakomunikował chęć powrotu do europejskiego futbolu. Sytuacja jest o tyle dynamiczna, że obecna umowa Iworyjczyka wygasa 30 czerwca 2026 roku, co czyni go jednym z najbardziej łakomych kąsków na rynku wolnych agentów. Jak donoszą media, powrót do Włoch jest obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, a w grze o podpis zawodnika liczą się przede wszystkim Atalanta oraz Juventus.
F. Kessie
Al Ahli→Atalanta
Dla Kessiego byłby to sentymentalny powrót do Bergamo, gdzie stawiał swoje pierwsze poważne kroki w europejskiej piłce. Media podkreślają jednak, że ewentualny transfer do Atalanty lub turyńskiego Juventusu będzie uzależniony od jednej kluczowej kwestii – finansów. Aby ponownie zagrać w Serie A, środkowy pomocnik musi zgodzić się na znaczną redukcję swoich wymagań płacowych w porównaniu do astronomicznych zarobków, jakie inkasował w Arabii Saudyjskiej. Choć Al-Ahli miało rzekomo zaoferować mu nową umowę, determinacja piłkarza, by znów rywalizować na najwyższym poziomie w Europie, wydaje się przeważać.
Wartość rynkowa Iworyjczyka oscyluje obecnie w granicach 12 milionów euro, co przy braku kwoty odstępnego stanowi ogromną okazję rynkową. Oprócz wymienionej dwójki włoskich klubów, sytuację monitorują także Inter oraz AEK Ateny, jednak to kierunek włoski wydaje się dla zawodnika priorytetowy. Kessie, który w przeszłości święcił sukcesy z AC Milan i reprezentował barwy Barcelony, chce wykorzystać swoje doświadczenie, by ponownie stać się kluczową postacią w jednej z najsilniejszych lig świata. Negocjacje mają nabrać tempa w najbliższych dniach, wraz z oficjalnym wygaśnięciem jego kontraktu w Dżuddzie.