Sytuacja wokół Mortena Hjulmanda nabiera niesamowitego tempa. Jak donoszą media, 27-letni kapitan Sportingu CP miał już pożegnać się z kolegami z drużyny w Lizbonie, co jasno sugeruje, że jego odejście z ligi portugalskiej jest niemal przesądzone. Choć jeszcze niedawno głównym faworytem do pozyskania defensywnego pomocnika był AC Milan, najnowsze doniesienia wskazują na nagły zwrot akcji. Klub z Mediolanu nie zamierza już tak mocno zabiegać o podpis Duńczyka, co otwiera drogę innym gigantom włoskiej piłki.
Morten Hjulmand
Sporting CP→Napoli
Obecnie za najbardziej realistyczne kierunki w Serie A uważa się Napoli oraz Inter Mediolan. Powrót Hjulmanda na Półwysep Apeniński, gdzie wcześniej reprezentował barwy Lecce, nie jest jednak jedyną opcją. Według informacji dziennika „A Bola”, sytuację zawodnika bacznie monitorują również potęgi z Premier League – Arsenal oraz Manchester City. Piłkarz ma w swoim kontrakcie zapisaną klauzulę odstępnego w wysokości aż 80 milionów euro, choć niektóre źródła sugerują, że Sporting może zaakceptować ofertę oscylującą w granicach 40-50 milionów euro.
Hjulmand ma za sobą bardzo solidny sezon 2025/2026, w którym w 27 występach w lidze portugalskiej zdobył 3 bramki i zanotował 4 asysty. Jego wszechstronność w środku pola przyciągnęła także uwagę z Hiszpanii – w czerwcu 2026 roku Atlético Madryt miało rzekomo złożyć ofertę opiewającą na 40 milionów euro. Mimo tak szerokiego zainteresowania, przyszłość reprezentanta Danii wciąż pozostaje nierozstrzygnięta, a walka o jego podpis między klubami z Anglii i Włoch może potrwać do ostatnich dni okienka transferowego.
Obecny kontrakt zawodnika ze Sportingiem obowiązuje do czerwca 2028 roku, co stawia klub z Lizbony w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Warto przypomnieć, że Portugalczycy sprowadzili go z Lecce w sierpniu 2023 roku za zaledwie 18 milionów euro, co oznacza, że mogą liczyć na ogromny zysk. Na ten moment Morten Hjulmand czeka na finalne porozumienie między klubami, a jego rynkowa wartość wyceniana jest na 45 milionów euro.