Francja wciąż nie może otrząsnąć się po porażce 0:2 w półfinale mistrzostw świata z Hiszpanią. Jérémie Aliadière w rozmowie z Get French Football News wskazał, co dokładnie zawiodło w ekipie Les Bleus.
Były napastnik Arsenalu uważa, że kluczowym momentem był rzut karny sprokurowany przez Lucasa Digne. Według niego ten błąd wywołał panikę w szeregach Francuzów, a liderzy zespołu nie udźwignęli presji. Aliadière zauważył, że Kylian Mbappe za wszelką cenę chciał sam odmienić losy meczu, co negatywnie wpłynęło na współpracę z Michaelem Olise i Ousmane Dembélé. Piłkarze, którzy wcześniej grali zespołowo, w starciu z Hiszpanią stali się indywidualistami, desperacko szukając wyrównania.
Koniec marzeń o Złotej Piłce i nowa era Zidane'a
Porażka na mundialu ma swoje konsekwencje indywidualne. Aliadière przyznał w rozmowie z GOAL, że Kylian Mbappe prawdopodobnie wypadł z wyścigu o Złotą Piłkę w 2026 roku. Mimo to ekspert widzi przyszłość w jasnych barwach. „To nie koniec, ale początek pięknej historii dla francuskiej drużyny” — podkreślił. Jego zdaniem Didier Deschamps zostawia Zinedine’owi Zidane’owi ogromny kapitał talentu, w tym takich graczy jak Rayan Cherki, Désiré Doué czy Bradley Barcola.
Analizując taktykę, Aliadière zwrócił uwagę na błąd przy zmianie Adriena Rabiota. Choć rozumiał obawy Deschampsa przed drugą żółtą kartką dla pomocnika, jego zejście zniszczyło balans zespołu. W środku pola powstała luka, którą Hiszpanie bezlitośnie wykorzystali. Zdaniem eksperta, Francja ma lepszych piłkarzy na papierze, ale to hiszpański system szkolenia, identyczny na każdym szczeblu wiekowym, okazał się decydujący w walce o finał.
