Wszystko wskazuje na to, że Tyler Fredricson opuści Old Trafford jeszcze w tym oknie transferowym, a sygnałem potwierdzającym ten scenariusz jest jego absencja w kadrze na dzisiejszy mecz towarzyski z Wrexham w Helsinkach. Jak informuje Simon Stone z BBC, brak 21-letniego środkowego obrońcy w składzie Manchesteru United jest bezpośrednio związany z planowanym transferem definitywnym. Choć wcześniej spekulowano o wypożyczeniu, najnowsze doniesienia sugerują, że klub z Manchesteru dąży do trwałego rozstania z wychowankiem, którego wartość rynkowa oscyluje w granicach 3 milionów euro.
Tyler Fredricson
Manchester United→Celtic
O sprawę zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które przypominają, że Celtic był o krok od zakontraktowania Anglika już w styczniu tego roku. Wówczas na przeszkodzie stanęła nagła kontuzja zawodnika, która wykluczyła go z gry w kluczowym momencie negocjacji. Teraz temat powraca, a klub z Glasgow, mimo wcześniejszych niepowodzeń, wciąż wykazuje zainteresowanie defensorem, który ma na koncie występy w reprezentacji Anglii do lat 18 oraz epizody w Premier League. Fredricson, szukający regularnej gry po sezonie spędzonym głównie w drużynie młodzieżowej, wydaje się idealnie pasować do profilu poszukiwanego wzmocnienia.
Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ obok szkockiego giganta, zainteresowanie zawodnikiem przejawia również Aberdeen. Manchester United wydaje się zdeterminowany, by sfinalizować transakcję przed końcem okresu przygotowawczego, co potwierdzają doniesienia Yahoo Sports o nieuchronnym odejściu piłkarza. Tyler Fredricson, który odegrał kluczową rolę w zdobyciu przez United młodzieżowego Pucharu Anglii, stoi przed szansą na nowy rozdział w karierze, a brak jego nazwiska w protokole meczowym na spotkanie w Finlandii tylko przyspiesza giełdę nazwisk. Obecnie trwają rozmowy, które mają określić, czy zawodnik trafi do Glasgow na zasadzie transferu definitywnego, czy jednak kluby powrócą do koncepcji wypożyczenia.