Phil Foden jest o krok od sformalizowania nowego kontraktu z Manchesterem City. Jak donosi Football Insider, porozumienie kończy trwające od miesięcy spekulacje na temat przyszłości reprezentanta Anglii, którym poważnie interesowały się czołowe europejskie marki.
Decyzja 26-letniego pomocnika to potężny cios dla AC Milan. Włoski klub, prowadzony obecnie przez Rubena Amorima, liczył na wykorzystanie niepewnej sytuacji kontraktowej zawodnika. Po rozczarowującym sezonie i zajęciu miejsca poza strefą Ligi Mistrzów, Rossoneri szukali okazji rynkowych, a Foden był ich priorytetem obok zakontraktowanego już Goncalo Ramosa z PSG. Zainteresowanie wyrażały także Atletico Madryt oraz Inter Mediolan, jednak Manchester City nie zamierza pozbywać się swojego wychowanka.
Nowy rozdział pod wodzą Enzo Mareski
Ostatnie dwa sezony były dla Fodena trudne. Piłkarz nie zdołał nawiązać do formy z kampanii 2023/24, kiedy to sięgnął po nagrodę dla najlepszego gracza Premier League. Pojawiły się głosy, że pod wodzą odchodzącego Pepa Guardioli zawodnik przestał się rozwijać. Teraz misję odbudowania jego potencjału przejmuje Enzo Maresca. Nowy szkoleniowiec planuje wdrożyć system taktyczny, w którym Foden ma pełnić rolę zbliżoną do tej, jaką w Chelsea ma Cole Palmer.
Formalizacja umowy, która ma obowiązywać do 2030 roku, opiera się na wstępnym porozumieniu osiągniętym jeszcze w maju. Manchester City zdecydował się zatrzymać Anglika na co najmniej cztery kolejne lata, wierząc, że pod okiem Mareski wróci on na szczyt. Oficjalne ogłoszenie nowej umowy ma nastąpić w najbliższym czasie, co ostatecznie zamyka drogę do transferu gigantom z Mediolanu i Madrytu.
