Przed nadchodzącym finałem mistrzostw świata, w którym Hiszpania zmierzy się z Argentyną, oczy całego świata zwrócone są na Lamine Yamala. Młody talent Barcelony, który w ciągu zaledwie dwóch lat stał się jedną z największych gwiazd światowego futbolu, nieustannie jest zestawiany z Lionelem Messim. Głos w tej sprawie postanowił zabrać selekcjoner hiszpańskiej kadry, Luis de la Fuente.
“Leo is a unique, one of a kind player. An example, a role model”.
“Lamine has to be Lamine. We’ll support him”. https://t.co/eb3WBWI6jj
Szkoleniowiec studzi emocje i apeluje o to, by pozwolić nastolatkowi budować własną tożsamość na boisku. „Lamine Yamal musi być Lamine Yamalem” – podkreślił De la Fuente, zaznaczając, że młody zawodnik może liczyć na pełne wsparcie sztabu. Trener nie szczędził jednak komplementów pod adresem rywala z Argentyny: „Leo jest wyjątkowym, jedynym w swoim rodzaju graczem. Przykładem i wzorem do naśladowania”.
Porównania obu zawodników nabrały szczególnego znaczenia po tym, jak do sieci trafiło archiwalne zdjęcie, na którym młody Messi trzyma na rękach niemowlę – właśnie Lamine Yamala. Choć De la Fuente przyznaje, że jego podopieczny posiada „specjalny dar”, to konsekwentnie ostrzega, że obarczanie go mianem „nowego Messiego” byłoby błędem na tym etapie kariery zawodnika, który ma już na koncie trzy tytuły mistrza Hiszpanii z Barceloną.
